Zamknij

Noriaki Kasai chce skakać do 60. roku życia: "Nie brakuje mi cierpliwości"

23.12.2021 09:05

Noriaki Kasai w czerwcu przyszłego roku będzie obchodził 50. urodziny, a mimo to nie zamierza kończyć kariery. Wprost przeciwnie. Ostatnio zdradził, że chce startować jeszcze przez kolejną dekadę, do ukończenia 60. roku życia. "Nie brakuje mi cierpliwości" - mówił Japończyk.

Noriaki Kasai
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Noriaki Kasai jest jednym z najbardziej znanych i lubianych skoczków narciarskich, ale ostatnio rzadko pokazuje się szerszej publiczności. Forma 49-latka jest na tyle słaba, że nie mieści się w składzie reprezentacji Japonii ani na konkursy Pucharu Świata, ani na zawody Pucharu Kontynentalnego. Jego zasługi dla tego sportu są jednak nieocenione. Pierwszy medal olimpijski (drużynowo) zdobył w 1994 roku w Lillehammer, gdy wielu jego późniejszych rywali nie było jeszcze na świecie. Na przykład Ryoyu Kobayashi urodził się dwa lata później.

Zawodnik z "Kraju Kwitnącej Wiśni" na kolejne olimpijskie sukcesy czekał... 20 lat. W Soczi sięgnął po srebrny medal indywidualnie i brązowy w drużynie. W swojej kolekcji ma siedem medali mistrzostw świata (żadnego złotego), a największy sukces na arenie międzynarodowej osiągnął w 1992 roku na mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Harrachovie. Wtedy był najlepszy. Dwa razy zajmował 2. miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w którym zadebiutował w 1988 roku, dwukrotnie był trzeci.

Noriaki Kasai nie zamierza kończyć kariery

W ostatnich dniach 49-latek wraz z ponad setką innych zawodników wziął udział w krajowych zawodach w Nayoro. Pierwszego dnia rywalizacji był 17., drugiego 26, i to pod nieobecność japońskiej czołówki skoczków. To jednak nie pozbawiło go dobrego nastroju.

- Planowałem być w czołowej "10", ale nie wszystko wyszło, jak chciałem. To nie zmienia faktu, że nadal mogę sobie dobrze radzić. W listopadzie odbyłem bardzo udany obóz przygotowawczy w Finlandii, przez około trzy tygodnie ciężko trenowałem każdego dnia. Udało mi się znacznie poprawić prędkość najazdową - mówił mediom. Potem kolejny raz potwierdził, że nawet jak nie uda mu się pojechać na igrzyska olimpijskie w Pekinie, to nie będzie to równoznaczne z zakończeniem kariery.

- Nic się nie zmienia, jeśli chodzi o moje plany. Nawet jeśli nie uda mi się pojechać na najbliższe igrzyska, będę chciał wystartować w kolejnych. Prawdopodobnie będę skakał aż do 60. roku życia. Zapewniam, że nie brakuje mi cierpliwości - przyznał.

Obecnie najlepszym japońskim skoczkiem jest Ryoyu Kobayashi, aktualnie drugi zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ 2021/2022. Do prowadzącego Karla Geigera traci 98 punktów.

loader

RadioZET.pl/Onet