Zamknij

Niepokojące wieści ws. Klemensa Murańki. Skoczek nie może opuścić Rosji

25.11.2021 12:31
Klemens Murańka
fot. MANUEL GEISSER via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News

Z Rosji nadciągnęły kolejne niepokojące wieści w sprawie Klemensa Murańki. Polski skoczek wyznał w rozmowie z portalem sport.pl, że otrzymał już pięć pozytywnych wyników testu na koronawirusa z rzędu i wciąż nie może opuścić Jekaterynburga.

Obecnie przed każdym konkursem  Pucharu Świata w skokach narciarskich przeprowadzane są u zawodników testy na obecność koronawirusa. Przed sobotnimi zawodami - do których "Klimek" i tak nie zdołał się zakwalifikować - u  Klemensa Murańki dały one wynik pozytywny i Polak musiał zostać skierowany na przymusową izolację.

Warunki w izolatce w  Niżnym Tagile były dalekie od ideału. Sam Piotr Żyła wyznał na antenie Eurosportu, że Murańce "sufit spada do jedzenia, a ten sufit i tak wygląda lepiej niż jedzenie". Tę opinię potwierdził zresztą również zakażony COVID-19 skoczek.

Niepokojące wieści ws. Klemensa Murańki. Nie może opuścić Rosji

Jak wyjawił w rozmowie z portalem sport.pl, codziennie przechodzi testy na koronawirusa i cały czas czeka na negatywny wynik. - Czuję się dobrze, ale nie mam węchu i za mną już piąty z rzędu pozytywny test. Czekam na negatyw, żeby móc wrócić do Polski, codziennie walczę, żeby mieć ten wynik - powiedział Murańka.

O to, by 27-letni skoczek izolował się w dobrych warunkach, zadbał w końcu Polski Związek Narciarski. Zawodnik przebywa obecnie w klinice w Jekaterynburgu, gdzie koszt jego pobytu za dobę wynosi 400 euro dziennie.

Celem Klemensa Murańki jest powrót do rywalizacji w Pucharze Świata na weekend w Wiśle 4-5 grudnia. W Ruce zastąpi go w kadrze Aleksander Zniszczoł.

RadioZET.pl/sport.pl