Biathlonistki bez trenerki. Dotychczasowa zrezygnowała z powodu choroby

Krzysztof Sobczak
08.05.2019 21:31
Monika Hojnisz
fot. AFP/EAST NEWS

Nadia Biełowa z powodu choroby zrezygnowała z prowadzenia reprezentacji Polski biathlonistek. Trwa poszukiwanie nowego trenera - tymczasowo tę funkcję będzie pełnił szkoleniowiec męskiej kadry Adam Kołodziejczyk.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Decyzja Biełowej jest zaskoczeniem zarówno dla zawodniczek, jak i władz Polskiego Związku Biathlonu. - Odkąd minionej wiosny po latach powróciliśmy do współpracy z trener Biełową, mieliśmy przekonanie, że zostanie z kadrą pań przynajmniej do igrzysk olimpijskich w 2022 roku - przyznała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" prezes federacji Dagmara Gerasimuk.

- To nie jest jakiś tam problem, tylko bardzo poważna i trudna dla nas sytuacja, bo stało się to w momencie, gdy mieliśmy już ustalony cały system pracy. Wszystkie klocki były na swoim miejscu, tymczasem teraz brakuje jednego z najważniejszych - dodała.

Nadia Biełowa rezygnuje z powodu choroby

Gerasimuk wyjaśniła, że powodem takiej decyzji Biełowej jest choroba. - Wiedziałam o niej, zresztą z tego względu poprosiła, by opóźnić do początku czerwca start wspólnych przygotowań. Oczywiście nie chcę zdradzać szczegółów, ale podkreślam, że nie mam do niej żadnego żalu. Czasami człowieka spotykają sytuacje, których nikomu nie wypada życzyć. Biełowej byłoby trudno teraz wystarczająco wiele poświęcać się pracy i tak długim wyjazdom z domu. Mogłaby emocjonalnie sobie z tym nie poradzić - tłumaczyła.

PZBiath rozpoczął już poszukiwania następczyni Biełowej. O to nie będzie łatwo, bo takich roszad zwykle dokonuje się po igrzyskach olimpijskich, a z nowo wybranymi podpisuje umowę do kolejnych. Tak też było w przypadku Ukrainki, jednak los sprawił, że trzeba korygować te plany. Mówi się, że federacja zwróciła się w kierunku Niemiec i Norwegii, jednak problemem może być pensja dla potencjalnego szkoleniowca z tamtych rejonów.

Monika Hojnisz w TOP 10

Nadia Biełowa bardzo dobrze dogadywała się z zawodniczkami, a przede wszystkim potrafiła wykrzesać z nich ukryte w ostatnim okresie pokłady talentu. To pod jej wodzą Monika Hojnisz zanotowała najlepszy sezon w karierze, kończąc go w TOP 10.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS