Mistrzyni w cieniu królowej. Co się dzieje z Heidi Weng?

Krzysztof Sobczak
11.12.2018 19:26
Heidi Weng
fot. pixathlon / sportida/REPORTER

Heidi Weng do maksimum wykorzystała przymusową pauzę Therese Johaug i przez dwa lata nie miała sobie równych w Pucharze Świata w biegach narciarskich. Początek sezonu 2018/2019 jest jednak dla niej nieudany, co skłoniło ją do rezygnacji ze startu w Davos.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po zawodach w Kuusamo, Lillehammer i Beitostoelen 27-letnia Norweżka zajmuje dopiero 17. miejsce w klasyfikacji generalnej i do prowadzącej rodaczki traci aż 391 punktów. Do 3. lokaty, na której zadomowiła się Szwedka Ebba Anderson, te straty wynoszą już 250 "oczek".

Zobacz także

W siedmiu dotychczasowych startach Weng dwa razy znalazła się poza punktowaną 30., a taka sytuacja po raz ostatni przytrafiła się jej w sezonie 2013/2014. Przez cztery kolejne lata w czołowej grupie nie zmieściła się... raz (27 stycznia 2018 w Seefeld).  

- Wiem, że nie jestem w najwyższej formie. Muszę spiąć pośladki i wziąć się do roboty - mówiła na antenie TV 2. Na razie jednak planuje zrobić sobie przerwę i wrócić na Tour de Ski (od 29.12), gdzie bardzo szybko można wywindować swoją pozycję w Pucharze Świata.

Problemy Heidi Weng

Heidi Weng fatalnie spisała się na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, gdzie nie wywalczyła ani jednego medalu, a na koniec dostała jeszcze cios od własnego trenera, który nie wystawił jej do "złotej" sztafety. Jej dyspozycja daleka od optymalnej była już wcześniej, bo praktycznie od zwycięskiego dla niej Tour de Ski. Mimo kilku słabszych startów obroniła pozycję liderki i po raz drugi w karierze sięgnęła po Kryształową Kulę.

Aktualne problemy 27-latki wynikają jednak z wypadku, do którego doszło latem podczas treningu na rolkach. - Mam śrubę w kostce - przyznała Weng. Norweżka twierdzi wprawdzie, że nie czuje dyskomfortu, ale tamto zdarzenie znacznie wpłynęło na przygotowania do nowego sezonu.

To jednak tylko jedna z teorii, bo w innej rozmowie Weng powiedziała, że "nie wie, co się z nią dzieje i z czego wynikają problemy".

Johaug radzi Weng

Z podobnym załamaniem formy przed laty zmagała się Therese Johaug. W sezonie 2009/2010 Norweżka nie ukończyaą Tour de Ski i zrobiła sobie przerwę od rywalizacji. - Pojechałam do domu. Chodziłam na spacery, "oczyściłam" głowę i odpoczywałam. Myślę, że tego samego potrzebuje teraz Heidi - powiedziała liderka klasyfikacji generalnej PŚ.

Z tego może wynikać, że Weng zwyczajnie się "zablokowała" i potrzebuje nowych bodźców, by wrócić na swój najwyższy poziom. Już trzy lata temu mówiło się, iż 27-latka ma depresję i czuje się wypalona, a tak nieudany start sezonu może doprowadzić do powrotu do tamtych myśli.

Ponadto Weng na nowo musi odnaleźć się w sytuacji bycia "tą drugą". Therese Johaug powróciła do rywalizacji po dyskwalifikacji i nie straciła nic ze swojej dominacji - znowu wygrywa jak chce, a pozostałe zawodniczki, na dystansach, mogą bić się tylko o 2. miejsce.

Inna sprawa, że nie tylko Heidi Weng notuje słabszy start sezonu. Kłopoty mają też m.in. Norweżka Ragnhild Haga (11. miejsce w PŚ) i Amerykanka Jessica Diggins (13. miejsce).

RadioZET.pl/TV 2/Aftonbladet/KS