Martin Schmitt zostanie trenerem Niemców? Były skoczek komentuje plotki

Krzysztof Sobczak
23.01.2019 14:15
Martin Schmitt na razie nie zostanie trenerem niemieckich skoczków
fot. pixathlon / pixxmixx/REPORTER

Werner Schuster nie zrezygnował jeszcze z prowadzenia reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich, a tamtejsze media już poszukują jego następcy. Wśród kandydatów wymienia się m.in. Stefana Horngachera i byłego znakomitego skoczka Martina Schmitta. Ten drugi nie pali się jednak do tej pracy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Martin Schmitt cały czas jest blisko skoków narciarskich, ale nie jako szkoleniowiec, a komentator i ekspert telewizyjny. Wprawdzie jest przygotowany do pełnienia tej funkcji, bo zdobył licencję trenera i może prowadzić drużyny narodowe występujące na poziomie Pucharu Świata, ale nie miał jeszcze okazji sprawdzić się w tej roli.

Zobacz także

Schuster prowadzi niemiecką kadrę od 2008 roku, ale już po igrzyskach w Pjongczangu chciał odejść. Po namowach m.in. Andreasa Wellingera został, jednak ten sezon ma być jego ostatnim.

Schmitt poprowadzi niemiecką kadrę?

Niemieckie media sugerują, że schedę po Schusterze mógłby przejąć Stefan Horngacher. Austriak na razie nie wypowiada się na temat swojej przyszłości, ale zapewnia, że priorytetem jest pozostanie w Polsce. Rozmowy z PZN-em są zaplanowane na okres po mistrzostwach świata w Seefeld. W tej sytuacji pojawiła się kandydatura Martina Schmitta.

- Prawdę mówiąc, nie wiem, skąd w ogóle wzięły się te pogłoski. Owszem, jestem blisko drużyny, ale na razie nie wiadomo nawet, jaką decyzję podejmie Werner. Ja mogę jasno zaznaczyć, że nie wykluczam takiej pracy w przyszłości, ale na pewno nie w najbliższych latach. Mam swoje plany i kilka projektów zawodowych do zrealizowania. Nie zamierzam z nich w tej chwili rezygnować - powiedział Schmitt w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

W najbliższy weekend skoczkowie będą rywalizowali o punkty Pucharu Świata w Sapporo. Liderem klasyfikacji generalnej jest Japończyk Ryoyu Kobayashi, a za nim plasują się Polacy - Kamil Stoch i Piotr Żyła.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS