Małysz bardzo ostro odpowiada Ziobrze: To błazenada

Krzysztof Sobczak
15.01.2018 21:35
Adam Małysz
fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Był filmik Jana Ziobry, jest reakcja "wywołanego do tablicy" Adama Małysza. Dyrektor polskiej kadry skoczków i kombinatorów narciarskich bardzo ostro skomentował kolejne nagranie 26-latka.

Zagłosuj

Kto w tym sporze - Twoim zdaniem - ma rację?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Mam apel do pana Adama Małysza: pan za coś bierze pieniądze, więc mam prośbę: proszę powiedzieć nazwiska osób, którzy przez dwa lata próbowali mnie zniszczyć. Niech pan mnie nie straszy, że mogę się przeliczyć. Wie pan, że nie powiedziałem wszystkiego. Jak zacznę mówić, to niektórym ludziom może zrobić się bardzo ciepło i nieprzyjemnie - mówił Jan Ziobro na poniedziałkowym nagraniu.

Zobacz także

Na odpowiedź Małysza nie musiał długo czekać. Ta jest wyjątkowo - jak na naszego mistrza - ostra.

- W związku z kolejnym filmikiem i wywołaniem mnie do tablicy przez Jana Ziobro informuję, że nie będę więcej brał udziału w jego błazenadzie i wypowiadał się na jego temat w internecie czy za pośrednictwem mediów. Takie załatwianie sprawy uważam za dziecinadę - pisze "Orzeł z Wisły" na Faceboku.

- Jeśli Jan chce ten swój serial emitować, proszę bardzo. Niech puszcza kolejne odcinki. Ale uważam, że to paranoja. Zamiast odstawiać cyrk, niech raz powie wprost, kto go dyskryminuje oraz poniża i utnie te spekulacje. Jeśli nie chce zrobić tego publicznie, niech opowie wszystko komuś, komu ufa, by prawda wyszła na jaw i można było zrobić z tym porządek - dodaje były skoczek.

Jan Ziobro zawiesił sportową karierę po tym, jak tydzień temu oświadczył, że czuje się "niszczony" przez trenerów i działaczy Polskiego Związku Narciarskiego.

RadioZET.pl/KS