Maciej Kot: Sporty motorowe? Nigdy nie mów nigdy

Maciej Walasek
22.04.2018 14:57
Maciej Kot
fot. East News

Maciej Kot nie ukrywa, że sporty motorowe są jego wielką pasją. Chociaż dla zawodnika najważniejsze są skoki, nie wyklucza on zmiany dyscypliny w przyszłości.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Maciej Kot podobnie jak Adam Małysz jest wielkim miłośnikiem motoryzacji. Skoczek narciarski okazjonalnie bierze udział w rajdach i jest fanem Roberta Kubicy. Kilka dni temu 26-latek zasiadł za kierownicą Renault Clio RS. Reprezentant Polski w skokach bierze pod uwagę możliwość zmiany dyscypliny.

- Często słyszę to pytanie. Na razie priorytetem zdecydowanie są skoki. Na nich skupiam się w stu procentach i niczego innego nie planuję. Nie wiem, ile jeszcze potrwa moja kariera. Sport bywa nieprzewidywalny.

Zobacz także

W motorsporcie główną rolę odgrywają pieniądze. Kot ujawnił, że jeśli znajdzie się sponsor, to po zakończeniu kariery skoczka, przyjąłbym propozycję.

- Nie da się też ukryć, że w motorsporcie olbrzymią rolę odgrywają pieniądze. Czasem trzeba też mieć trochę szczęścia. Może przyjdzie jakaś firma i powie: "Maciek, mamy auto dla ciebie. Ścigaj się przez cały sezon". Po zakończeniu kariery na pewno z radością przyjąłbym taką propozycję.

- Podejrzewam jednak, że gdybym miał na to wyłożyć własne, ciężko zarobione na skoczni pieniądze, to raczej bym się nie zdecydował, bo to są naprawdę olbrzymie sumy. Na razie zatem nadal będę jeździł dla własnej przyjemności i nie wiążę z tym zawodowej przyszłości, ale "nigdy nie mów nigdy" – zakończył.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/MW