MŚ w Seefeld: Kowalczyk dumna ze swojego biegu. Chwali też 18-letnią podopieczną

Krzysztof Sobczak
28.02.2019 19:06
Justyna Kowalczyk chwali Izabelę Marcisz
fot. PAP/EPA

Reprezentantki Polski zajęły 13. miejsce w biegu sztafetowym podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Seefeld. Ze swoich występów zadowolone mogły być Justyna Kowalczyk, a przede wszystkim Izabela Marcisz.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Justyna Kowalczyk pełni obecnie funkcję asystentki trenera kadry Aleksandra Wierietelnego, ale postanowiła pomóc swoim podopiecznym w osiągnięciu jak najlepszego rezultatu w sztafecie na MŚ w Seefeld. Celem były miejsca 8-10, a skończyło się na 13. pozycji. To wynik poniżej oczekiwań, zwłaszcza biorąc pod uwagę indywidualne czasy Kowalczyk i Izabeli Marcisz.

Zobacz także

MŚ w Seefeld: Justyna Kowalczyk chwali Izabelę Marcisz

Polska "Królowa Zimy" biegła na drugiej zmianie i uzyskała piąty czas - 14:47.6. W pokonanym polu pozostawiła m.in. aktualnie trzecią zawodniczkę klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kristę Parmakoski (14:53.7) oraz Amerykankę Sadie Bjoernsen (15:02.7).

"Potwierdziłam tylko, co pisałam kilka dni temu - jestem na bardzo dobrym poziomie. I jestem z tego bardzo dumna, bo dużo siły i samozaparcia kosztowało mnie wycieniowanie ciała, przygotowanie startowe i normalne obowiązki w pracy" - podsumowała Justyna Kowalczyk. Trenerka pochwaliła również Izabelę Marcisz, najjaśniejszą postać polskiej sztafety.

"Fantastyczną piątkę miała Izka Marcisz, która zrobiła 4. (!!!) czas swojej zmiany tracąc do Kalli 50 sek. Dołożyła kilku dziewczynom, które regularnie i wysoko punktuje w PS!!! Zrobiła trzy świetne biegi na tych mistrzostwach!" - przyznała.

MŚ w Seefeld: Komentarz Izabeli Marcisz

18-letnia Izabela Marcisz pobiegła na trzeciej zmianie. Czas 13:54.5 dawał jej 4. miejsce w stawce - za Szwedką Charlotte Kallą, Norweżką Astrid Jacobsen i Amerykanką Rosie Brennan. Młoda Polka była szybsza m.in. od Anny Nieczajewskiej, a zatem członkini "brązowej" sztafety rosyjskiej, oraz Riitty-Liisy Roponen, Sandry Ringwald czy Alenki Cebasek.

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

- Jestem bardzo zadowolona ze swojego biegu. Bardzo lubię ten dystans i technikę łyżwową - oceniła. - Latem miałam kilka chwil zwątpienia, ale teraz pakuję się w to wszystko na całego. Jestem zmobilizowana do dalszej pracy. Oswoiłam się, że czeka mnie kolejny ciężki okres przygotowawczy, ale już się nie mogę go doczekać - dodała 18-latka.

Niestety słabiej spisały się Monika Skinder oraz Urszula Łętocha, które były odpowiednio 16. i 13. Łącznie dało to 13. lokatę.

RadioZET.pl/Facebook/PAP/KS