MŚ w Seefeld: Dobry występ Kupczaka w kombinacji. Najlepszy wynik od 34 lat

Krzysztof Sobczak
28.02.2019 16:00
Szczepan Kupczak 18. na MŚ w Seefeld
fot. PAP/EPA

Szczepan Kupczak zajął 18. miejsce w kombinacji norweskiej w mistrzostwach świata w austriackim Seefeld. Wygrał Norweg Jarl Magnus Riiber, który wyprzedził o 1,4 s Austriaka Bernharda Grubera. Trzeci był Japończyk Akito Watabe - strata 4,6 do zwycięzcy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W czołowej trzydziestce uplasowało się trzech Polaków. Adam Cieślar zajął 22. miejsce, a Paweł Słowiok był 29. Dla tej trójki to najlepsze wyniki indywidualne w mistrzostwach świata.

Na 51. pozycji rywalizację ukończył Paweł Twardosz.

MŚ w Seefeld: Zaskakujący wynik Kupczaka

Riiber prowadził już po skokach, a Kupczak zajmował wówczas czwarte miejsce.

Polak, który skoczył 104,5 m, miał jednak 32. wynik biegu i stracił na mecie do Norwega 1.27,8. Cieślar przybiegł ze stratą 2.06,9 do zwycięzcy, Słowiok - 2.37,8, a Twardosz - 5.52,6.

Osiemnasta lokata Kupczaka to najlepszy wynik Polaka w imprezie tej rangi od 34 lat. - Nie spodziewałem się, że tak dobrze mi pójdzie na trasie. Warunki były ciężkie, ale długo udało mi się utrzymać w głównej grupie - ocenił.

Zawodnicy skakali na obiekcie HS 109, a w drugiej części rywalizacji biegli na 10 kilometrów.

MŚ w Seefeld: Wyniki mężczyzn z kombinacji norweskiej

Sensacją jest słabsza postawa Niemców - w pierwszej siódemce nie było żadnego z reprezentantów tego kraju. Najlepszy z nich, broniący tytułu sprzed dwóch lat z Lahti Johannes Rydzek, zajął ósme miejsce.

Czołowi niemieccy zawodnicy mieli duże straty po rywalizacji na skoczni i mimo pościgu w biegu nie zdołali osiągnąć dobrych wyników.

Dla Riibera, który już zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, to pierwszy złoty medal MŚ.

Kilka dni wcześniej, gdy zawodnicy skakali na skoczni HS 130 (na Bergisel w Innsbrucku), zajął piąte miejsce, a przed biegiem był wówczas dopiero dziesiąty.

- Przede wszystkim wspaniały konkurs dla drużyny. Pierwsze złoto jest naprawdę wspaniałe, a po doświadczeniach i problemach na Bergisel jeszcze piękniejsze. Pokazuje, jak trudny jest ten sport - przyznał w czwartek szczęśliwy Riiber.

RadioZET.pl/PAP/KS