Zamknij

Brąz MŚ na pożegnanie. Lindsey Vonn zakończyła karierę [ZDJĘCIA]

Krzysztof Sobczak
11.02.2019 12:57
Lindsey Vonn zakończyła karierę
fot. PAP/EPA

Tak żegnają się tylko najwięksi. Brązowy medal mistrzostw świata w Are wywalczony na oczach rekordzisty pod względem zwycięstw w alpejskim Pucharze Świata (86) Ingemara Stenmarka był dla Lindsey Vonn zwieńczeniem pięknej kariery. W niedzielę Amerykanka po raz ostatni pojawiła się na stoku w roli czynnej zawodniczki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

"Zrobiłam to! Ostatni medal w finałowym występie. Nie mogłam prosić o nic więcej. Dziękuję wszystkim za wsparcie przez te lata, to bardzo wiele dla mnie znaczy. Wkrótce napiszę więcej, ale najpierw muszę wrócić do domu" - podkreśliła Lindsey Vonn na Instagramie.

Lindsey Vonn z brązowym medalem MŚ w Are

Niedzielny sukces - jak niemal wszystkie wcześniejsze - okupiony był sporym bólem i ryzykiem. W pierwszym swoim starcie na mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim w Are 34-latka upadła i nie było wiadomo, czy będzie w stanie przystąpić do niedzielnego zjazdu. Miała podbite oko, obolałe żebra oraz kark. Znana ze swojej ambicji i zawziętości Amerykanka nie tylko pojawiła się na starcie, ale jeszcze zdołała sięgnąć po brązowy medal - ustąpiła tylko broniącej tytułu w tej specjalności Słowence Ilce Stuhec i Szwajcarce Corinie Sutter.

- Dzisiaj odczuwałam wielkie emocje. Bardzo chciałam zdobyć tu medal, ale bałam się, że przeszarżuję i zrobię widowisko w moim ostatnim wyścigu. Byłam zadowolona, że obniżono start, bo to dobre dla moich kolan - powiedziała Vonn.

Na mecie na Amerykankę czekała jeszcze jedna niespodzianka. Ingemar Stenmark, którego Vonn usilnie goniła w liczbie zwycięstw w Pucharze Świata, wręczył jej kwiaty i pogratulował bogatej, pełnej sukcesów, ale też trudnej i przeplatanej bardzo poważnymi kontuzjami kariery. 34-latka zakończyła swoje występy z 82. pucharowymi triumfami. Szwed ma na koncie 86 zwycięstw.

Lindsey Vonn - sukcesy i kontuzje

Lindsey Vonn przez ponad dekadę odnosiła sukcesy na trasach wszystkich najważniejszych zawodów w narciarstwie alpejskim. W swojej kolekcji ma m.in. cztery Kryształowe Kule za zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, szesnaście Małych Kryształowych Kul, z czego połowę w zjeździe, a także m.in. dwa złote medale mistrzostw świata i tytuł mistrzyni olimpijskiej w Vancouver.

Sukcesów byłoby jeszcze więcej, gdyby nie kontuzje. Doznała chyba wszystkich możliwych urazów, w tym dwukrotnego zerwania więzadeł krzyżowych. To właśnie ta kontuzja pozbawiła ją szans występu na igrzyskach w Soczi. Zdjęcia kolejnych operacji, które swego czasu udostępniała w mediach społecznościowych, robią wielkie wrażenie i ukazują, ile musiała znieść, by tak długo utrzymywać się w czołówce.

Mikaela Shiffrin naturalną następczynią Lindsey Vonn

Po zakończeniu kariery przez Lindsey Vonn Ameryka nie zostanie osamotniona, bo już narodziła się następczyni, wkrótce być może najwybitniejsza zawodniczka w historii alpejskiego Pucharu Świata. Specjalizująca się w slalomie Mikaela Shiffrin w marcu będzie świętowała (dopiero) 24. urodziny, a już ma na swoim koncie 56 pucharowych zwycięstw. Do Ingemara Stenmarka traci 30, do swojej starszej koleżanka z kadry 26.

RadioZET.pl/Instagram/PAP/KS