Zamknij

Letnie Grand Prix w Wiśle z kibicami. Nie będzie to jednak impreza masowa

21.07.2020 16:57
Letnie Grand Prix w Wiśle z kibicami
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Zawody Letniego Grand Prix 2020 w Wiśle, które zaplanowano na 21-23 sierpnia, odbędą się z udziałem kibiców - poinformował dyrektor LGP i PŚ w tym mieście Andrzej Wąsowicz. Organizatorzy nie zdecydowali się jednak na wypełnienie dozwolonego przez rząd limitu.

W minionym tygodniu rząd zniósł kolejne obostrzenia wprowadzone na czas pandemii koronawirusa. Na zmianach zyskali m.in. kibice, którzy będą mogli w 50 procentach wypełnić stadiony piłkarskie i żużlowe. Podobne regulacje obowiązują m.in. w skokach narciarskich, a mimo to pierwsze po przerwie konkursy Letniego Grand Prix w Wiśle nie będą miały statusu imprezy masowej. W praktyce oznacza to, że zawody na żywo będzie mogło śledzić 999 osób.

- Moglibyśmy na skocznię wpuścić więcej niż 999 kibiców, jednakże chcemy zachować wszystkie możliwe względy bezpieczeństwa. Nie chcemy, żeby coś poszło nie po naszej myśli przed zimowymi zawodami, które są dla nas priorytetem. Za dużo środków i wysiłków włożyliśmy już w przygotowania do zimowej inauguracji, by te zmagania nie odbyły się - tłumaczył w rozmowie z WP Sportowymi Faktami Andrzej Wąsowicz.

LGP 2020 w Wiśle w reżimie sanitarnym

- Będziemy sprzedawać wejściówki zarówno na miejsca stojące jak i siedzące. Obowiązują nas obostrzenia, że co drugie krzesełko musi być wolne. Rozmieścimy kibiców bezpiecznie po obu stronach skoczni. W miejscu, gdzie były zwykle trybuny mobilne, teraz będą miejsca stojące - dodał

Start Letniego Grand Prix został przesunięty z powodu pandemii, a nowy kalendarz był kilkukrotnie zmieniany. W ostatniej wersji zmagania miały rozpocząć się 8 sierpnia w Courchevel, ale francuski rząd nie zgodził się na organizację jakichkolwiek wydarzeń sportowych do września. W tej sytuacji inauguracja nastąpi w Wiśle i będzie to test dla FIS-u w kwestii funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

Zobacz także

Zimowe zmagania w Pucharze Świata zostały przedwcześnie zakończone w trakcie cyklu Raw Air. Ostatni raz kibice zasiedli na trybunach 10 marca w Lillehammer. Później odwołano też mistrzostwa świata w lotach narciarskich w Planicy.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty