Apoloniusz Tajner o Horngacherze: Nawet mi nie żal, że go nie ma

Maciej Walasek
16.07.2019 19:39
Apoloniusz Tajner
fot. Damian KLAMKA/East News

Apoloniusz Tajner wypowiedział się na temat Stefana Horngachera, który od tego sezonu prowadzi reprezentację Niemiec. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego przyznał w rozmowie z TVP Sport, że Michal Doleżal ma najwyższe kwalifikacje i nie jest mu żal, że Austriak opuścił polską kadrę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Apoloniusz Tajner opowiedział o zmianach, jakie zaszły w sztabie szkoleniowym po objęciu reprezentacji Polski przez Michala Doleżala. Czeski szkoleniowiec zastąpił Stefana Horngachera, który przejął niemiecką drużynę.

– Zmiany wprowadzone w sztabach szkoleniowych wychodzą na dobre. Jest bliższa współpraca z trzema grupami. Kadry A i B w tym momencie stanowią zgrany zespół. Jeśli są kłopoty, wymieniają ze sobą wnioski. Zawodnicy też wędrują od grupy do grupy. Sam jestem ciekaw, jak zaprezentują się w rywalizacji ze światową czołówką. Trudno nie wierzyć Adamowi Małyszowi, który zapewnia o dobrej dyspozycji – powiedział Tajner.

Bilety na letnie Grand Prix w Wiśle 2019: jak i gdzie kupić? [CENA]

W ten weekend odbędzie się inauguracja sezonu letniego w skokach narciarskich. Pierwsze zawody odbędą się w Wiśle na skoczni im. Adama Małysza. Podczas piątkowych kwalifikacji biało-czerwonych reprezentować będzie aż 12 zawodników.

Letnie GP W Wiśle: Apoloniusz Tajner o sytuacji z Horngacherem

- Jest już lipiec, a warto przypomnieć, że po zakończeniu zimowego sezonu Polacy mieli trochę więcej wolnego. Treningi były rozpisane, ale nie potrzeba było pojawiać się na zgrupowaniach. Po dwóch i pół roku ze Stefanem Horngacherem troszeczkę odpoczęli. Wcześniej nie było o tym mowy. Trening był układany bez przerw – mówił prezes PZN.

Letnie Grand Prix Wisła 2019: transmisja. Kiedy odbędą się zawody? Gdzie oglądać online? [DATA, BILETY]

Tajner skomentował również pożegnanie się z kadrą Stefana Horngachera. Po zakończeniu ostatniego sezonu Pucharu Świata, objął on kadrę Niemiec. Były trener skoczków ujawnił, że przeciąganie decyzji Austriaka w kwestii tego, czy dalej będzie prowadził Polaków było zupełnie niepotrzebne.

- Sytuacja ze Stefanem bardzo się przeciągała. Wszyscy wiedzieliśmy, jak to się skończy. Nie było to potrzebne. Niesmak pozostał. Nikt nie miałby do niego pretensji, gdyby zakomunikował o decyzji wcześniej. Nawet mi nie żal, że odszedł. Michal Doleżal od początku był gotowy, by zająć jego miejsce. Posiada najwyższe kwalifikacje trenerskie.

RadioZET.pl/TVP Sport/MW