Zamknij

Koszmarny upadek mistrza świata w Ruce. Opuścił zeskok na noszach [WIDEO]

28.11.2020 21:02
Daniel-Andre Tande
fot. Screens

Już na samym początku sobotniego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Ruce doszło do poważnego wypadku. Daniel-Andre Tande wywrócił się po oddaniu kiepskiego skoku (106,5 metra) i choć próbował wstać o własnych siłach, nie mógł wyprostować nogi w kolanie. Norweg musiał opuścić zeskok na noszach. Zobacz WIDEO z jego upadku!

Daniel-Andre Tande skakał w sobotnie popołudnie już jako drugi zawodnik i uzyskał jedynie 106,5 metra. Co więcej, przy lądowaniu popełnił błąd, przez który upadł.

Podczas wywrotki Norwegowi odpięła się niestety tylko jedna narta, przez co dwukrotnie silnie uderzył kolanem prawej nogi o podłoże. Po wyhamowaniu skoczek podjął kilka prób zejścia z zeskoku o własnych siłach, lecz nie dał rady. Ostatecznie opuścił obiekt na noszach, po czym został przetransportowany do karetki. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie.

Koszmarny upadek Daniela-Andre Tande. Opuścił zeskok na noszach [WIDEO]

Na szczęście skończyło się tylko na strachu i siniakach. W pokonkursowym wywiadzie Tande przekazał dobre, a zarazem niezwykle zaskakujące wieści.

- Zdenerwowałem się. Odczuwam ból, otrzymałem kolejny solidny cios od nart. Nie jest to nic poważnego, tylko siniaki. Miałem testowane więzadła i łąkotkę w karetce. Myślę, że jutro wystartuję, jestem przyzwyczajony do bólu - powiedział 26-latek na antenie norweskiego "NRK".

W sobotnim konkursie indywidualnym Pucharu Świata w Ruce na podium stanęło dwóch Polaków. Na drugim miejscu uplasował się Piotr Żyła, zaś na trzecim - Dawid Kubacki. Triumfował Niemiec Markus Eisenbichler. Jak biało-czerwonym pójdzie na zawodach w niedzielę? Śledź relację na żywo i wyniki online z niedzielnego konkursu PŚ w Ruce na sport.radiozet.pl.

Zobacz także

RadioZET.pl