Zamknij

Adam Małysz: Wyśmiewano mnie. Twierdzili, że ktoś mi zapłacił

29.07.2020 08:52
Adam Małysz
fot. MAREK DYBAS/REPORTER/EAST NEWS

Adam Małysz po raz kolejny zabrał głos w sprawie koronawirusa, z którym sam musiał zmierzyć się kilka tygodni temu. Legendarny polski skoczek krytykuje osoby, które nie przestrzegają zasad i nie zakładają maseczek. Dodał też, że w trakcie choroby stawał się obiektem żartów.

- Martwi mnie bardzo to, że widuję wiele osób bez maseczek. Zresztą sporo osób wciąż nie wierzy w to, że koronawirus w ogóle istnieje. I to jest największy problem. Ze mnie też się wyśmiewano. Byli też tacy, którzy twierdzili, że ktoś zapłacił mi za to, bym zakażony siedział w domu. To przykre - powiedział w rozmowie z Onet Sport.

Koronawirus. Adam Małysz stracił węch i smak

Dodał, że on sam przechodził koronawirusa łagodnie, choć na chwilę stracił węch i smak. Przestrzega jednak przed lekceważeniem choroby. - Nie ma zatem żartów. Tym bardziej, że zdarzają się też przypadki śmiertelne - zaznaczył

Jak się teraz czuje? - Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Czuję się świetnie. Zresztą zaraz po chorobie miałem robione badania tomografem, by sprawdzić płuca. Wszystko było w porządku - zaznaczył.

Adam Małysz, mimo kontaktu ze skoczkami, na szczęście nikogo nie zaraził. Przed zawodnikami przygotowania do letniego Grand Prix, które ma rozpocząć się 22 sierpnia. Pierwsze konkursy nowego sezonu zaplanowano na skoczni w Wiśle. Cykl ma zakończyć się 3 października w niemieckim Klingenthal.

RadioZET.pl/Onet Sport/AN