Zamknij

Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle odbywają się oficjalnie bez udziału publiczności, ale fani i tak znaleźli sposób, by obejrzeć konkurs drużynowy na żywo. Pod skocznią pojawiła się liczna grupa kibiców dopingująca zawodników, nie tylko reprezentacji Polski.

Konkursy na skoczni im. Adama Małysza inaugurują sezon Pucharu Świata 2020/2021 w skokach narciarskich. Kibice spragnieni sportowych emocji nie mogli jednak oficjalnie przyjść na zawody z powodu obostrzeń wprowadzonych przez rząd na czas pandemii COVID-19. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) w porozumieniu z organizatorami miejscowymi musiała uznać restrykcje i pogodzić się z nieobecnością fanów. Ci jednak - jak można było się spodziewać - łatwo nie odpuścili.

Pod skocznią w Wiśle pojawiło się liczne grono kibiców, którzy zza płotu śledzili konkurs drużynowy z udziałem dziewięciu reprezentacji, w tym Polski. Przyszli jak na "normalne" zawody - w szalikach, w narodowych barwach, z flagami, nawet z wuwuzelami. Ich dźwięki łatwo można było usłyszeć choćby w transmisji telewizyjnej.

Konkurs drużynowy w Wiśle - WYNIKI

Konkurs drużynowy w Wiśle mógł się podobać, prowadzenie zmieniało się kilka razy, a kibice, którzy zdecydowali się przyjść, obejrzeli dalekie skoki. Wygrali Austriacy przed Niemcami i Polakami, którzy wystąpili w składzie Piotr Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

W niedzielę o godz. 16 odbędzie się konkurs indywidualny z udziałem 11 reprezentantów Polski.

RadioZET.pl