Zamknij

Konkurs drużynowy w Planicy odwołany. Gigantyczne zamieszanie na Letalnicy

27.03.2021 11:35
Andrzej Stękała
fot. PAP

Konkurs drużynowy w Planicy został odwołany. Zawody na Letalnicy tylko na początku przebiegały płynnie, a następnie przerodziły się w gigantyczny chaos - wielki do tego stopnia, że Niemcy i Austriacy sami zdecydowali się zrezygnować z udziału w skokach.

Drużynowy konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w słoweńskiej Planicy został odwołany z powodu zbyt silnego wiatru. Na razie nie ma decyzji, czy zostanie przełożony na niedzielę.

Dzień wcześniej problemy z aurą spowodowały, że konkurs indywidualny zakończył się po rozegraniu tylko jednej serii.

Konkurs drużynowy w Planicy odwołany. Niemcy i Austriacy sami zrezygnowali

Choć w sobotę zmienny wiatr sprawiał w Planicy problemy od rana, organizatorzy postanowili rozpocząć konkurs. W pierwszej grupie najdalej na 238 metrze wylądował Austriak Daniel Huber i jego zespół objął prowadzenie. Na drugiej pozycji była Norwegia po skoku Halvora Egnera Graneruda, który osiągnął 220 m.

W ekipie biało-czerwonych Piotr Żyła uzyskał 207,5 m i Polska była szósta ze stratą 32,7 pkt do prowadzących Austriaków.

W drugiej grupie doskonale wypadł Andrzej Stękała. Polak oddał najdłuższy skok 221 m i choć dostał minus 26 pkt za wiatr pod narty, to wyprowadził zespół na trzecie miejsce. Biało-czerwoni tracili do liderów Słoweńców już tylko 9,6 pkt.

Skoki drugiej grupy były kilka razy przerywane z powodu wiatru, a najdłużej, bo ponad 15 minut, na zielone światło pozwalające na wykonanie próby czekał Norweg Marius Lindvik. W końcu gdy ruszył, wiatr się zmienił, Lindvik miał problemy w locie i w efekcie osiągnął tylko 172 m, a jego zespół, uważany za jednego z kandydatów do miejsca na podium, spadł na siódmą pozycję.

W tej sytuacji jury wstrzymało skoki trzeciej grupy, a Niemcy zaczęli bojkotować zawody. Stefan Horngacher kazał Markusowi Eisenbichlerowi i Karlowi Geigerowi zjechać na dół skoczni, czym jasno dał do zrozumienia organizatorom, że nie ma zamiaru narażać swoich podopiecznych na skoki w tak fatalnych warunkach. Zaraz za Horngacherem poszedł Alexander Stoeckl, który również wycofał swoich skoczków. Wobec takiej sytuacji zdecydowano, że konkurs drużynowy zostanie odwołany.

Na razie nie podjęto żadnej decyzji o jego przeprowadzeniu w innym terminie. Nieoficjalnie w Planicy mówi się, że "drużynówka" zostanie przeniesiona na niedzielny poranek i odbędzie się tylko jedna seria. Dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile przyznał, że jest plan "B", ale jego szczegółów nie ujawnił.

Triumf w klasyfikacji generalnej PŚ zapewnił sobie już wcześniej Norweg Halvor Egner Granerud. Trwa natomiast walka o małą Kryształową Kulę w lotach.

TAK RELACJONOWALIŚMY ODWOŁANY KONKURS DRUŻYNOWY PUCHARU ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH W RAMACH CYKLU PLANICA 7:

RadioZET.pl