Zamknij

Polski skoczek zostaje w Rosji. Fatalne wieści ws. zawodnika

22.11.2021 10:12
Klemens Murańka
fot. ANDRZEJ BANAS/Polska Press/East News

Klemens Murańka znów otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Polski skoczek trafi do rosyjskiej klinki w Jekaterynburgu, gdzie spędzi kwarantannę.

Klemens Murańka po raz pierwszy otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa w sobotę przed konkursem w Niżnym Tagile. Skoczek reprezentacji Polski został odizolowany od zespołu i poddany kwarantannie.
Jednocześnie 27-latek przeprowadził kolejny test na obecność koronawirusa.

W poniedziałek PZN poinformował, że powtórny test zawodnika został przebadany w trzech laboratoriach, otrzymując wynik pozytywny. W związku z tym Murańka pozostanie w Rosji. Do Polski wróci dopiero wtedy, gdy dwa razy uzyska negatywny wynik.

Klemens Murańka zostaje w Rosji. Skoczek przewieziony do kliniki

Kacper Merk przekazał na Twitterze, że Klemens Murańka razem z amerykańskim skoczkiem i jednym z członków niemieckiego sztabu, którzy też otrzymali pozytywny wynik testu, zostanie przetransportowany do kliniki w Jekaterynburgu, w której spędzi następne dni na kwarantannie.

- Załatwiliśmy mu miejsce w klinice w Jekaterynburgu. Na spotkaniu z FIS, które trwało prawie do godz. pierwszej w nocy omawialiśmy, jak będzie wyglądał transport. Była też informacja o tym, że wszystkie płatności trzeba uregulować z góry. A te nie są małe. Dzień pobytu w klinice kosztuje 400 euro na dzień. Ważne jednak, by miał dobre warunki, a nie takie, jak w izolatce - powiedział Michal Doleżal w rozmowie z Onetem.

Sytuacja w polskiej kadrze robi się nerwowa, ponieważ wynik pierwszego testu Murańki był "na granicy", tak drugi tylko potwierdził, że koronawirus jest obecny w organizmie. Reszta biało-czerwonych, która w najbliższy weekend ma powalczyć w PŚ w fińskiej Ruce, została poddana kolejnym testom w niedzielny wieczór.

Klemens Murańka był zaszczepiony przeciwko koronawirusowi, dlatego najprawdopodobniej infekcję przejdzie łagodnie.

RadioZET.pl