Zamknij

Kamil Stoch skomentował słowa Graneruda. Wielka klasa Polaka

06.01.2021 22:17
Halvor Egner Granerud i Kamil Stoch
fot. PAP, AP/Associated Press/East News

Kamil Stoch podczas konferencji prasowej po 69. Turnieju Czterech Skoczni poruszył temat krytyki ze strony Halvora Egnera Graneruda. - Wszyscy uczymy się na swoich błędach, więc mam nadzieję, że Halvor wyciągnie lekcję z tej sytuacji – przyznał polski skoczek.

  • Kamil Stoch zwyciężył w 69. edycji Turnieju Czterech Skoczni;
  • Po wygraniu TCS Stoch odniósł się do sytuacji z Halvorem Egnerem Granerudem;
  • Nie obwiniam go, jesteśmy wielką rodziną skoczków, więc musimy sobie wybaczać i iść do przodu - podkreślił Kamil Stoch.

Kamil Stoch w imponującym stylu zwyciężył w Turnieju Czterech Skoczni. Na półmetku imprezy liderem był Halvor Egner Granerud. Jednak w Innsbrucku i w Bischofshofen Polak nie miał sobie równych i triumfował w tych konkursach.

Jednak po zawodach w Innsbrucku Norweg nie mógł pogodzić się po nieudanym konkursie na Bergiesel, po którym stracił prowadzenie w TCS na rzecz Stocha. 24-latek skrytykował zawodnika z Zębu przekonując, że jest on niestabilnym skoczkiem i miał szczęście, co do warunków. Później Granerud opublikował nagranie w sieci, w którym przeprosił Kamila Stocha.

PŚ w Titisee-Neustadt: Dwie zmiany w składzie Polaków

Kiedy Stoch triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, Halvor Egner Granerud zakończył zmagania na czwartej pozycji, przegrywając walkę o podium z Dawidem Kubackim. Mistrz świata z Seefeld, który uplasował się na trzecim miejscu, wyprzedził rywala o zaledwie 0,4 punktu. Po konkursie Granerud w poście na Instagramie pogratulował Stochowi zwycięstwa.

Kamil Stoch zabrał głos ws. Halvora Egnera Graneruda

- Parę dobrych, parę złych dni, ale przede wszystkim dziesięć dni nauki – napisał.

Po konkursie w Bischofshofen odbyła się konferencja prasowa, podczas której Kamil Stoch został zapytany o sytuację z Granerudem.

Kamil Stoch świętował zwycięstwo z szampanem. "Dobry, pyszny!" [WIDEO]

- Nie chciałbym głęboko wchodzić w tę sytuację. Nie widziałem tego filmiku z oświadczeniem, tylko o nim słyszałem. Moim zdaniem jesteśmy czasem pod tak dużą presją, że reagujemy bardzo emocjonalnie. I to właśnie było takie zachowanie. Nie obwiniam go, jesteśmy wielką rodziną skoczków, więc musimy sobie wybaczać i iść do przodu – zaznaczył trzykrotny mistrz olimpijski.

 - Wszyscy uczymy się na swoich błędach, więc mam nadzieję, że Halvor wyciągnie lekcję z tej sytuacji i będzie po prostu świetnym skoczkiem - zakończył Polak. 

RadioZET.pl