Kamil Stoch: Nagrody są lipne

Maciej Walasek
24.03.2018 15:57
Kamil Stoch
fot. PAP/EPA

Kamil Stoch po zajęciu czwartego miejsca po konkursie drużynowym odniósł się do nagród w turniejach. Lider polskiej kadry zaznaczył, że wyróżnienie za wygraną Turnieju Czterech Skoczni wypada blado na tle Raw Air lub Planicy 7.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bez dwóch zdań Turniej Czterech Skoczni to najbardziej prestiżowa impreza. Jednak w porównaniu jej do Raw Air czy Willingen Five wypada bardzo słabo. Za wygranie niemiecko-austriackiego turnieju zwycięzca otrzymuje „zaledwie” 20 tysięcy franków szwajcarskich. Tyle samo oferuje Planica 7.

Zobacz także

Z kolei Raw Air oferuje 60 tysięcy euro dla najlepszego skoczka, a w Willingen Five było do zdobycia 25 tysięcy euro.

- Dzięki takim turniejom mamy więcej możliwości do rywalizacji, sprawdzenia się i też nagrody są lepsze. Bo te za Turniej Czterech Skoczni to kurde lipne. A za Planica 7 czy Raw Air to można naprawdę... Przynajmniej wiemy o co walczymy – mówił Stoch

W sezonie 2017/18 trzykrotny mistrz olimpijski zwyciężył w Turnieju Czterech Skoczni, wygrywając cztery konkursy zaliczane do tego cyklu, a także triumfował w Willingen Five i Raw Air. Z kolei w słoweńskim turnieju Planica 7 ma 22,1 punktu straty do prowadzącego Johanna Andre Forfanga.

Chociaż TCS uchodzi za prestiżową imprezę, trwa półtora tygodnia i wiąże się z przejazdami, dlatego do morderczego turnieju Raw Air, nagroda mogłaby być wyższa.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

Rewelacyjny skok Kamila Stocha w konkursie drużynowym [WIDEO]

IO 2018: Zdenerwowany Kamil Stoch po skoku rzucił kaskiem [WIDEO]

RadioZET.pl/TVP Sport/MW