Zamknij

Norwegowie z uznaniem o Stochu: Jest regularnie krzywdzony przez sędziów

23.02.2021 09:57
Kamil Stoch
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Kamil Stoch jest najlepiej ocenianym skoczkiem w tym sezonie Pucharu Świata, ale nawet on rzadko otrzymuje noty 20.0. W ocenie najbardziej znanego norweskiego sędziego Ole Walsetha to krzywdzące dla reprezentanta Polski.

  • Kamil Stoch uznawany jest za najpiękniej stylowo skaczącego zawodnika, a mimo to rzadko otrzymuje noty 20.0
  • Zdaniem Norwegów, sędziowie są zbyt krytyczni w stosunku do Polaka, a ich zachowanie nazywają "tchórzowskim"
  • W Obesrtdorfie we wtorek rozpoczynają się MŚ w narciarstwie klasycznym, gdzie Stoch będzie jednym z kandydatów do złota

MŚ w narciarstwie klasycznym Oberstdorf 2021 odbędą się w dniach 23 lutego - 7 marca, a początek imprezy skłonił Norwegów do przeprowadzenia panelu dyskusyjnego z udziałem 20 sędziów skoków. Wiele miejsca poświęcono notom przyznawanym zawodnikom - jedni, jak Markus Eisenbichler, wielokrotnie otrzymują zbyt wysokie oceny, inni zaś, jak Kamil Stoch, traktowani są zbyt krytycznie. Tak przynajmniej twierdzą organizatorzy debaty.

- Kamil Stoch to zawodnik, który skacze daleko i pięknie. I zawsze ląduje perfekcyjnie, więc aby zauważyć jakieś błędy, należałoby obejrzeć powtórki i to przez silną lupę. Pomimo to sędziowie unikają jak ognia przyznania mu noty 20 - stwierdził najbardziej respektowany norweski sędzia Ole Walseth.

Kamil Stoch i Granerud otrzymują zbyt niskie noty

Podczas telekonferencji norwescy arbitrzy, którzy nie sędziują za granicą z powodu pandemii koronawirusa, zwrócili uwagę, że w podobnej sytuacji jest lider PŚ Halvor Egner Granerud, który w tym sezonie nie otrzymał ani jednej "20".

Walseth stwierdził, że powodem nie jest tendencyjność czy brak doświadczenia sędziów, lecz ich obawa przed wystawianiem zbyt wysokich not.

- Jest to ich obawa przed wyjściem przed szereg, spowodowana tym, że ich praca jest po każdym konkursie oceniana i w przypadku popełnienia błędów są odsuwani od sędziowania na jakiś czas - wyjaśnił.

- Oni się boją wystawiać zbyt wysokie noty i dlatego celują w ich środek, który jest dla nich bezpieczny. Wybierają punktacje w zakresie 18,5-19, ponieważ później nikt nie może się do nich przyczepić. Jest to zachowanie koniunkturalne i tchórzowskie, ponieważ sędzia jest od tego, aby oceniać uczciwie - sprecyzował.

Dał przykład Kamila Stocha. - Tylko w tym sezonie oglądałem go wiele razy i według mojej oceny wielokrotnie zasłużył na "dwudziestki", lecz jednak ich nie otrzymał - zauważył.

"Styl Stocha jest perfekcyjny"

Podobne zdanie ma ekspert kanału telewizji NRK, były skoczek Johan Remen Evensen, który przyznał: - Widziałem Stocha w Klingenthal na początku lutego i naprawdę nie rozumiem zbyt niskich not sędziów.

Dodał, że dzisiaj skoki są bardziej perfekcyjne niż przed 20 laty i tego postępu powinno się oczekiwać również od sędziów.

- Złoty medalista na dużej skoczni podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Nagano w 1998 roku Kazuyoshi Funaki nie najlepiej lądując otrzymał pięć not po 20 punktów, więc wystarczy zapytać, dlaczego lepiej i piękniej skaczący dzisiaj perfekcyjny Stoch tak rzadko widzi takie oceny - podsumował.

RadioZET.pl/PAP