Justyna Kowalczyk rozważa indywidualny start na MŚ w Seefeld

Krzysztof Sobczak
03.01.2019 10:26
Justyna Kowalczyk
fot. Pawel Relikowski/Polska Press/East News

Justyna Kowalczyk przebywa obecnie w Seefeld, gdzie na przełomie lutego i marca odbędą się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Jak się okazuje, polska "Królowa Nart" wciąż rozważa indywidualny start w biegu na 10 km stylem klasycznym.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Justyna Kowalczyk zakończyła już swoją przygodę z zawodami Pucharu Świata i obecnie skupia się na prowadzeniu młodych polskich biegaczek oraz asystowaniu szkoleniowcowi Aleksandrowi Wierietelnemu. W tym miejscu można powiedzieć: z naturą nie wygrasz, bo Polka nie tylko cały czas trenuje i startuje w zawodach niższej rangi, ale także myśli o indywidualnym starcie w mistrzostwach świata w Seefeld.

Zobacz także

Kowalczyk wystartuje w MŚ?

Kowalczyk miałaby pobiec na swoim koronnym dystansie 10 km stylem klasycznym, w biegu, w którym przez lata nikt nie był w stanie jej dorównać. Na podium w tej konkurencji stawała aż 25 razy, a podczas igrzysk olimpijskich w Soczi w zdobyciu złotego medalu nie przeszkodziła jej nawet złamana kość stopy.

O wątpliwościach Justyny Kowalczyk świadczy post, jaki zamieściła w mediach społecznościowych w Nowy Rok. "I co ja mam z tym fantem zrobić?" - napisała biegaczka i dodała hasztagi: biecalboniebiec, znakzapytania, wahanie. Całość była opisem do profilu trasy w Seefeld.

Początkowo Kowalczyk miała być do dyspozycji trenera w sztafecie 4x5 km (28 lutego), ale niewykluczone, że na trasie zobaczymy ją dwa dni wcześniej podczas biegu indywidualnego. Polka wciąż się waha, ale entuzjastycznie do jej "zapowiedzi" podeszli kibice, którzy namawiają "Królową Nart" do podjęcia jeszcze jednego wyzwania.

Justyna Kowalczyk ma w swoim dorobku osiem medali mistrzostw świata, w tym dwa złote - oba wywalczone w 2009 roku w Libercu.

RadioZET.pl/KS