Justyna Kowalczyk o walce z depresją: Jest lepiej, ale obawiam się, że to wróci

Krzysztof Sobczak
19.12.2017 11:11
Justyna Kowalczyk
fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Justyna Kowalczyk po raz kolejny opowiedziała o swojej walce z depresją. - Uśmiech powraca na moją twarz, a życie wydaje się normalne. Są jednak chwile, kiedy obawiam się, że to wróci - przyznała w wywiadzie dla fińskiego portalu "Ilta-Sanomat".

Zagłosuj

Czy Justyna Kowalczyk zdobędzie medal w Pjongczang?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Najlepsza polska biegaczka narciarska zachorowała na depresję rok przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Soczi, na co wpływ miało m.in. poronienie. - Byłam wtedy naprawdę chuda. Jeśli coś zjadłam, od razu szłam do łazienki i wymiotowałam. Wszystko to działo się sześć miesięcy przed Soczi - powiedziała.

Zobacz także

Mimo ciężkiej choroby oraz kontuzji śródstopia Polka wywalczyła złoty medal w biegu na 10 km. - Miałam szczęście w zawodach. Ciężko trenowaliśmy, były dni, kiedy nie mogłam opuścić mojego pokoju, ale moje wyniki się nie zawaliły - przyznała. Dodała jednak, że sukces sportowy był dla niej jedynym sposobem łagodzenia bólu.

Po zawodach wszystko wracało

- Kiedy skończyłam jazdę na nartach, nie chciałam żyć. Nie wstawałam z łóżka przez dwa tygodnie - powiedziała fińskim mediom. Pewnym ukojeniem okazał się również wywiad, którego Kowalczyk udzieliła Pawłowi Wilkowiczowi - to wtedy o wszystkim opowiedziała.

Smog truje Polskę: Sprawdź listę chorób, które może powodować

- Przez całe życie słuchałam smutków innych. Przyszła moja kolej, aby prosić o pomoc i opowiedzieć o moich problemach - przyznała.

Jest lepiej

Justyna Kowalczyk czuje się coraz lepiej i z optymizmem patrzy w przyszłość, ale wciąż musi zażywać leki.

- Uśmiech powraca na moją twarz, a życie wydaje się normalne. Są jednak chwile, kiedy obawiam się, że to wróci. Nadal potrzebuję silnych leków, żeby móc spać w nocy - zaznaczyła.

Justyna Kowalczyk przygotowuje się obecnie do igrzysk olimpijskich w Pjongczang. O medale zamierza walczyć w sprincie oraz biegu na 30 km stylem klasycznym.

RadioZET.pl/Onet/KS