Zamknij

Dramat w rodzinie polskiego skoczka. Po ciężkiej chorobie zmarła jego mama

12.05.2021 11:20
Janina Murańka
fot. Wojciech Matusik/POLSKAPRESSE/East News

Janina Murańka nie żyje. Mama znanego polskiego skoczka, Klemensa Murańki, zmarła po krótkiej, acz ciężkiej chorobie w wieku 61 lat. Jej pogrzeb odbędzie się w środę 12 maja w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem.

  • Janina Murańka nie żyje
  • Mama polskiego skoczka, Klemensa Murańki, zmarła w poniedziałek 10 maja po krótkiej, acz ciężkiej chorobie
  • Miała 61 lat

O śmierci Janiny Murańki poinformował we wtorek "Tygodnik Podhalański".

Jak podano w nekrologu, mama polskiego skoczka, Klemensa Murańki, zmarła w poniedziałek 10 maja w wieku 61 lat po krótkiej, ale ciężkiej chorobie.

Janina Murańka nie żyje. Mama Klemensa zmarła po ciężkiej chorobie

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w środę 12 maja w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. O godzinie 13:30 odprawiona zostanie msza święta, a po jej zakończeniu rodzina i przyjaciele odprowadzą zmarłą na miejsce spoczynku na cmentarzu w Kościelisku.

Janina Murańka razem z mężem Krzysztofem wychowała sześcioro dzieci. Bliscy zmarłej pożegnali ją wzruszającymi słowami:

"Im droższy człowiek, tym większy ból... Wolą Boga jest rozstanie. Nadzieją dusz naszych spotkanie" - napisano w nekrologu.

Klemens Murańka w żałobie. Nie żyje jego mama Janina

Klemens Murańka to jeden z najlepszych i najbardziej utalentowanych polskich skoczków narciarskich. 26-latek ma na swoim koncie m.in. brązowy medal mistrzostw świata w konkursie drużynowym na dużej skoczni w Falun z 2015 roku oraz jeden srebrny i dwa brązowe medale w konkursach drużynowych Pucharu Świata. W ubiegłym sezonie został oficjalnym rekordzistą skoczni w Willingen.

Zakopianin od 2015 roku jest mężem Agnieszki (z domu Rzadkosz), z którą ma dwóch synów. Starszy, Klemens, który odziedziczył imię po ojcu, ma obecnie sześć lat, zaś młodszy, Jaś, przyszedł na świat w styczniu 2021 roku.

RadioZET.pl/Tygodnik Podhalański, Fakt