Horngacher dementuje plotki o rozmowach z innymi drużynami: "Nie wiem, kto o tym mówi"

Krzysztof Sobczak
04.01.2019 21:05
Stefan Horngacher
fot. PAP/EPA

Trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich Stefan Horngacher odniósł się do spekulacji niemieckich i austriackich mediów dotyczących jego przyszłości. - Nie prowadzę rozmów z niemiecką federacją - oświadczył szkoleniowiec.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagraniczni dziennikarze ułożyli już nawet plan: Werner Schuster opuszcza drużynę narodową Niemiec i przenosi się do Austrii, a w jego miejsce wskakuje Horngacher. Wtedy biało-czerwoni - mówiąc kolokwialnie - zostają na lodzie i muszą szukać nowego trenera.

Zobacz także

To na razie tylko plotki, bo Horngacher oraz dyrektor polskiej kadry Adam Małysz zaprzeczają tym doniesieniom.

- Lubię jasne sytuacje, dlatego muszę powiedzieć, że nie prowadzę rozmów z niemiecką federacją. Nie wiem nawet, kto o tym mówi - powiedział Austriak po konkursie w Innsbrucku. Dodał, że na właściwe decyzje przyjdzie czas po mistrzostwach świata w Seefeld i zapewnił, że bardzo dobrze czuje się w kraju nad Wisłą.

Podobną opinię wyraził Małysz. - Cały czas rozmawiamy ze Stefanem. Już po igrzyskach w Pjongczangu chcieliśmy, aby został z nami na kolejną olimpiadę, ale on chciał krótszego kontraktu. Mówił o dwóch latach, skończyło się na razie na roku. Po mistrzostwach świata w Seefeld usiądziemy i porozmawiamy o tym, co dalej. Wtedy powinna zapaść decyzja.

- Myślę, że to także dla niego dobre rozwiązanie. On zna tych chłopaków, wie, na co ich stać. Jeśli jednak podejmie inną decyzję i odejdzie, cóż, będziemy musieli poszukać nowego szkoleniowca - przyznał "Orzeł z Wisły".

Sukcesy reprezentacji Polski pod wodzą Stefana Horngachera

Stefan Horngacher objął polską kadrę w 2016 po Łukaszu Kruczku. Przez dwa lata doprowadził biało-czerwonych do wielu sukcesów, w tym drużynowych, takich jak zwycięstwo w Pucharze Narodów czy brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Pod jego wodzą Kamil Stoch zdobył Kryształową Kulę, złoty medal olimpijski oraz triumfował we wszystkich czterech konkursach Turnieju Czterech Skoczni, a na drugim miejscu podium niemiecko-austriackiego turnieju stanął też Piotr Żyła. Maciej Kot oraz Dawid Kubacki wygrali Letnią Grand Prix.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/skijumping.pl/KS