Chcieli podziękować Dawidowi Kubackiemu. Teraz czekają ich kłopoty

Maciej Walasek
12.03.2019 15:08
Dawid Kubacki
fot. PAP/EPA

Dawid Kubacki, który mieszka w Szaflarach otrzymał nietypowy prezent w podziękowaniu za osiągane sukcesy. Mieszkańcy gminy ulepili dla niego 7-metrowego bałwana. Teraz grozi im do 50 tys. zł kary.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku    

Dawid Kubacki ma bez wątpienia najlepszy sezon w swojej karierze. Po stawaniu na podium, skoczek odnotował pierwszą wygraną w karierze w Pucharze Świata w Predazzo. Do tego 28-latek został mistrzem świata na normalnej skoczni na mistrzostwach świata w Seefeld. Nic dziwnego, że mieszkańcy gminy Szaflary, w których, na co dzień mieszka Kubacki, chcieli mu podziękować za osiągane wyniki.

Zobacz także

Dawid Kubacki: Bałwan w prezencie od mieszkańców

W związku z tym podjęli się nietypowego prezentu w postaci 7-metrowego bałwana, który stanął obok Urzędu Gminy Szaflary. Olbrzym musiał zniknąć po interwencji konserwatora zabytków. Okazało się, że figura stanęła w miejscu, w którym znajdował się zabytkowy dwór, który spłonął w 1923 roku.

- Śnieg jest mocno zasolony, czyli bardzo niszczący dla pozostałości fundamentów. Te fundamenty to element do ochrony – mówił kierownik delegatury wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków w Nowym Targu w wywiadzie dla Radia Kraków.

Konserwator zaznaczył, że mogło dojść do uszkodzenia terenu, na którym nie odbyły się badania archeologiczne. Jak informuje Radio Kraków, kontrolę zaplanowano na kwiecień. Gminie grozi kara finansowa od 500 zł do 50 tys. zł.

RadioZET.pl/radiokrakow.pl/MW