Były trener Małysza szokuje: Adam za bardzo myślał o pieniądzach

21.01.2020 22:09
były trener o Adamie Małyszu
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Pavel Mikeska, były trener polskich skoczków, w rozmowie ze skijumping.pl opowiedział o współpracy z Adamem Małyszem. Jego zdaniem - "Orzeł z Wisły" w młodości miał też ciemną stronę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pavel Mikeska w latach 90. prowadził polską kadrę skoczków narciarskich. W tym czasie największe nadzieje pokładano w Wojciechu Skupniu i Robercie Matei. W międzyczasie powoli rozkwitał talent Adama Małysza. To właśnie Czech znacznie przyczynił się do rozwoju przyszłej legendy skoków. Były szkoleniowiec odniósł się m.in. do wyskoku Małysza, który z początku wynosił 47 cm. Jednak na koniec polsko-czeskiej współpracy, „Orzeł z Wisły” mógł pochwalić się wyskokiem na poziomie 70 cm, co próbowano przypisać innym.

- Swego czasu mocno dotknęły mnie słowa Apoloniusza Tajnera, że sukcesy Małysza za Mikeski były kwestią Małyszowego talentu, a za Tajnera jego trenerskiej pracy – powiedział Czech w rozmowie ze skijumping.pl.

PŚ w Zakopanem: Pogoda znów pokrzyżuje plany skoczkom?

Niemniej jednak sam Apoloniusz Tajner, jak i Małysz chwalili byłego trenera polskich skoczków. Zapytany o aktualne relacje z czterokrotnym zdobywcą Kryształowej Kuli, 79-latek odparł, że kontakt praktycznie nie istnieje.

- Ostatni raz widzieliśmy się, kiedy kończył karierę. Najpierw w Zakopanem, a potem była jeszcze taka uroczystość w Wiśle, na którą byłem zaproszony. I to tyle – wyjaśnił. Po chwili Mikeska odsłonił ciemniejszą stronę Małysza.

PŚ w Zakopanem: KIEDY i o której godzinie kwalifikacje? [DATA, GODZINA]

Były trener Małysza zdradza ciemną stronę mistrza

- Adam opowiedział na mój temat sporo rzeczy, które mijały się z prawdą, a wiadomo, że Adamowi w Polsce każdy uwierzy. Generalnie z Małyszem było tak, że kiedy mu szło, współpraca układała się świetnie. Kiedy mu nie szło, był sfrustrowany. Za bardzo myślał o wynikach, o nagrodach, o pieniądzach. Do tego doszły zmiany w jego życiu prywatnym – podkreślał Czech.

Oprócz tego, były trener przypomniał inną sytuację z Małyszem, gdy ten ukrywał swoje treningi z Janem Szturcem.

- Pamiętam, że za moimi plecami trenował w Wiśle ze Szturcem, a mi pokazał zwolnienie lekarskie. Cóż, poznałem Adama i od tej dobrej strony i od tej trochę gorszej.

Po rozstaniu się z reprezentacją Polski w skokach, Pavel Mikeska w 2000 roku objął czeską kadrę A, którą prowadził do września 2002 roku. W międzyczasie nastąpiła eksplozja formy Adama Małysza, a „Orzeł z Wisły” w latach 2000-2003 zdominował skoki narciarskie.

RadioZET.pl/skijumping.pl