Polscy skoczkowie przejdą badania na koronawirusa

23.06.2020 10:22
Polscy skoczkowie przejdą badania na koronawirusa
fot. Markku Ulander/Lehtikuva Oy/East News

Adam Małysz w poniedziałek poinformował o pozytywnym wyniku testu na koronawirusa, co natychmiast postawiło pytania o zdrowie skoczków, którzy rozpoczęli zgrupowanie w Wiśle. Polski Związek Narciarski postanowił o przebadaniu wszystkich zawodników i członków sztabu szkoleniowego. To łącznie 24 osoby.

Pełniący funkcję dyrektora reprezentacji Polski w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej Małysz o zakażeniu koronawirusem dowiedział się w niedzielę, a następnego dnia o swojej sytuacji poinformował kibiców i media. "Po tym, jak jedna z osób, z którymi miałem kontakt w ostatnich dniach, miała pozytywny wynik testu na Covid-19, zdecydowałem poddać się badaniu. Okazało się, że zachorowałem na koronawirusa" - napisał były skoczek.

Polski Związek Narciarski w komunikacie przekazał, że były skoczek po raz ostatni widział się z kadrą 12 czerwca w Zakopanem. Kamil Stoch, Dawid Kubacki i spółka od niedzielnego wieczora przebywają na zgrupowaniu w Wiśle i tam czekają na dalsze decyzje z sanepidu. Federacja zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, zawodnicy nie wykazują żadnych objawów choroby COVID-19, a w okresie 10 dnia, w przypadku zakażenia, takie symptomy powinny już wystąpić. Mimo to podjęto decyzję o rozpoczęciu procedur zmierzających do przebadania reprezentantów kraju i członków sztabu trenerskiego.

Czy skoczkowie przejdą badania na koronawirusa?

- Czekamy na rozwój wydarzeń, ponieważ Łukasz Gębala, jeden z naszych fizjoterapeutów, przeszedł dziś w Bielsku-Białej test na obecność koronawirusa. Wybraliśmy go jako reprezentanta grupy. Aktualnie czekamy na jego wyniki. To w tym momencie najważniejsze - mówił w poniedziełek ł w rozmowie ze skijumping.pl trener Michal Dolezal.

- Polski Związek Narciarski stara się o organizację testów dla całego zespołu, w innym przypadku każdy będzie musiał opłacić to sam - dodał czeski szkoleniowiec.

Apoloniusz Tajner, prezes PZN, który poddał się domowej kwarantannie, jest jednak dobrej myśli i zapewnia, że skoczkowie nie będą musieli sięgać do własnej kieszeni. - Rozmawiamy nadal, jak postępować i co robić, aby nie narazić nikogo na chorobę. Dlatego być może sami przebadamy całą kadrę. Aby mieć czyste sumienie. Przed końcem zgrupowania powinniśmy zdążyć to zorganizować - przyznał na łamach WP Sportowych Faktów.

Jego słowa w rozmowie ze sport.pl potwierdził sekretarz PZN Jan Winkiel. - My na pewno całej grupie zrobimy wymazy i będziemy wiedzieli na sto procent, jak wygląda sytuacja. Na razie wiemy tyle, że sytuacja jest trudna, ale nie możemy panikować. Izolujemy się, przeprowadzimy testy, poczekamy na wyniki i czekając, przemyślimy ewentualne problemy - zaznaczył. Dodał, że grupa nie będzie musiała jechać do Bielska-Białej, a to do nich do Wisły ktoś przyjedzie pobrać wymazy. Badania mają odbyć się w środę.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty/skijumping.pl