Zamknij

Mika Kojonkoski nie zostanie trenerem skoczków. Jest nowy kandydat

07.03.2022 09:59
Alexander Pointner kandydatem na trenera skoczków
fot. imago/GEPA pictures/EAST NEWS

Mika Kojonkoski nie zostanie trenerem męskiej reprezentacji Polski w skokach narciarskich - poinformował dziennikarz Eurosportu Kacper Merk. Pojawiło się jednak nowe nazwisko - to Alexander Pointner, z którym według wiedzy portalu sport.pl, miały się nawet odbyć pierwsze rozmowy.

Mika Kojonkoski i Maciej Maciusiak - to oni przez długi czas byli stawiani w jednym szeregu i uważani za głównych kandydatów do objęcia funkcji szkoleniowca reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Obecny trener Michal Dolezal, który pracuje z kadrą od 2019 roku, w tym sezonie nie broni się wynikami, a jego kontrakt wygasa w kwietniu. Z tego względu nikt w Polskim Związku Narciarskim nie ukrywa, że trwają już przymiarki do zastąpienia Czecha. Okazuje się jednak, że kandydatura Fina już przepadła, o czym poinformował dziennikarz Eurosportu Kacper Merk.

"Raw Air zakończony, można to napisać oficjalnie: Mika Kojonkoski NIE BĘDZIE trenerem reprezentacji Polski w skokach narciarskich w przyszłym sezonie" - napisał na Twitterze po zakończeniu norweskiego cyklu. Finałowe zawody wygrał Daniel Andre Tande, ale "czarny talerz", jak mówi się o głównej nagrodzie, trafił w ręce Austriaka Stefana Krafta.

Alexander Pointner trenerem polskich skoczków?

W grze pozostaje za to Maciej Maciusiak, którego komplementował dyrektor polskiej kadry Adam Małysz. - To jest talent. Do prowadzenia kadry należy mieć kunszt, fach, doświadczenie i umiejętności prowadzenia grupy. Do tego należy reagować na wszystkie zmienne w trakcie sezonu. Myślę, że Maciusiak większość tych zalet ma, sądząc po tym, ilu zawodników potrafił wyprowadzić z dołka - mówił w rozmowie z WP Sportowymi Faktami. Teraz jednak na horyzoncie pojawiło się nowe wielkie nazwisko. To twórca austriackiego "dream teamu" Alexander Pointner.

Urodzony 1 stycznia 1971 roku szkoleniowiec był dobrze zapowiadającym się juniorem, zdobywał złote medale mistrzostw świata juniorów w drużynie, ale jego kariera zawodnicza nie potoczyła się tak, jak by się tego spodziewał. Szybko został więc trenerem, a w wieku 34 lat objął stery w drużynie narodowej Austrii. Pod jego wodzą zawodnicy wygrali wszystko, co było do wygrania i zdominowali wszystkie najważniejsze imprezy. Skrzydła rozwinęli wówczas Thomas Morgenstern, Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer, Martin Koch, Andreas Windhoelzl i Wolfgang Loitzl.

Pointner jest "dyżurnym" kandydatem na szkoleniowca polskiej kadry, ale tym razem miało już nawet dojść do rozmów, o czym informuje portal sport.pl. Polski Związek Narciarski na razie potwierdza tylko prowadzenie negocjacji, ale nie wymienia żadnych nazwisk. Jedynie Małysz od czasu do czasu oceni potencjalnych następców Dolezala. Lista jest jednak dość długa, a przed zakończeniem zmagań nie powinniśmy się spodziewać żadnych decyzji.

Rozczarowujący sezon skoczków

Ten sezon jest rozczarowujący dla polskich zawodników. Wprawdzie Dawid Kubacki zdobył brązowy medal olimpijski, a Piotr Żyła i Kamil Stoch raz stawali na podium, niemniej w ostatnich latach skoczkowie nas rozpieścili tak bardzo, że teraz nawet pojedyncze sukcesy cieszą mniej. Czeski opiekun drużyny narodowej przyznał się do popełniania kilku błędów, z których największym było połączenie kadry A i B. Jego los nie jest jeszcze przesądzony, jednak krajowa federacja najpewniej poszuka nowych bodźców i po sezonie olimpijskim zmieni trenera.

Przed zawodnikami teraz MŚ w lotach w Vikersund. To jedyna impreza, w której złotego medalu nie wywalczył Kamil Stoch.

RadioZET.pl/sport.pl/WP Sportowe Fakty