Zamknij

Adam Małysz ocenił potencjalnych następców Dolezala: "To profesor"

22.02.2022 11:14

Polski Związek Narciarski rozgląda się za potencjalnymi następcami trenera reprezentacji kraju w skokach Michala Dolezala. Wśród kandydatów najczęściej padają dwa nazwiska - Maciej Maciusiak i Mika Kojonkoski. - To profesor - mówi o Finie dyrektor kadry Adam Małysz.

Adam Małysz ocenił Mikę Kojonkoskiego i Macieja Maciusiaka
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Michal Dolezal objął posadę szkoleniowca reprezentacji Polski w 2019 roku po tym, jak Stefan Horngacher postanowił związać się z drużyną narodową Niemiec. Czech był asystentem Austriaka, a następnie otrzymał szansę samodzielnej pracy z doświadczoną kadrą biało-czerwonych. Pierwsze dwa sezony były dobre, obfitowały w sukcesy, w tym tytuł mistrza świata Piotra Żyły, ale w bieżącym Polacy spisują się poniżej oczekiwań. Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie nieco rozjaśniły ten obraz, bo Dawid Kubacki sięgnął po brązowy krążek, a Kamil Stoch dwa razy "zakręcił się" w okolicach podium. Nie jest jednak jasne, czy nawet udana końcówka sezonu i medal docelowej imprezy uratują Dolezala przed zwolnieniem.

W przestrzeni publicznej trwają już poszukiwania nowego szkoleniowca, a wśród kandydatów najczęściej pojawiają się dwa nazwiska - opcja krajowa Maciej Maciusiak oraz opcja zagraniczna Mika Kojonkoski. Ten pierwszy ma niezaprzeczalne atuty, znakomity kontakt z zawodnikami i umiejętność wyciągania ich z dołka, drugi doświadczenie, którego może mu pozazdrościć większość trenerów. 58-latek z Raumy ostatnio pracował w Chinach, ale wcześniej osiągał duże sukcesy z reprezentacjami Austrii, Finlandii oraz Norwegii. Obu potencjalnych następców ocenił Adam Małysz w rozmowie z WP Sportowymi Faktami.

Kojonkoski albo Maciusiak za Dolezala?

- To jeden z najlepszych trenerów na świecie. To profesor w skokach - mówi dyrektor kadry. - W wielu krajach dokonał wręcz cudów. Mam z nim kontakt, czasem spotykam podczas zawodów czy na kongresie FIS. Parokrotnie z nim rozmawiałem. To bardzo inteligentny człowiek, jest po dwóch fakultetach. Wie, co robi i na czym polegają skoki narciarskie. Porównuję go do trenera, który zawsze był i pozostanie w moim sercu - Hannu Lepistoe. To niesamowity trener i człowiek - dodaje.

Jego konkurent nie może się z nim równać pod względem tytułów, ale ma coś, czego Finowi brakuje - znajomość polskich realiów i zawodników. - Maciej Maciusiak to jest talent. Do prowadzenia kadry należy mieć kunszt, fach, doświadczenie i umiejętności prowadzenia grupy. Do tego należy reagować na wszystkie zmienne w trakcie sezonu. Myślę, że Maciusiak większość tych zalet ma, sądząc po tym, ilu zawodników potrafił wyprowadzić z dołka - przekonuje Małysz.

Sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich zakończy się 27 marca w Planicy. W najbliższy weekend zawodnicy będą rywalizować w Lahti, a w międzyczasie czekają ich jeszcze mistrzostw świata w lotach w Planicy.

loader

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty