Zamknij

ZAKSA w finale LM. Ile polski klub zarobił za awans?

25.03.2021 10:17
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
fot. Tomasz Kudala/REPORTER

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle awansowała do finału Ligi Mistrzów siatkarzy. - Awans może przynieść nam lekką finansową górkę. Dopiero wygranie Ligi Mistrzów da realny zysk - powiedział w rozmowie z Super Expressem" Sebastian Świderski.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle imponuje forma w Lidze Mistrzów siatkarzy. Kędzierzynianie pewnie awansowali do ćwierćfinału tych rozgrywek, wygrywając swoją grupę. W kolejnej fazie zespół Nikoli Grbicia wyeliminował Cucine Lube Civitanova, a w półfinale po fascynującym pojedynku, pokonał Zenit Kazań. Oczywiście za każdym sukcesem stały pewne kwoty. Polska drużyna nie doznała żadnej porażki w grupie, a za komplet sześciu zwycięstw na jej konto CEV (Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej) przelała 60 tysięcy euro. Za pokonanie Cucine Lube Civitanova w pierwszym meczu i porażkę w drugim (nie wliczając złotego seta), ZAKSA była bogatsza o 17 tysięcy euro. Z kolei za wyniki w półfinale (zwycięstwo i porażka) CEV zapłacił 30 tysięcy euro.

O ile te wyniki nie są specjalnym motorem napędowym, tak inaczej wyglądają nagrody finansowe za konkretne miejsce zajęte w Lidze Mistrzów. W tym miejscu ZAKSA jest pewna co najmniej srebrnego medalu, za który ma gwarantowane 250 tysięcy euro. W przypadku pokonaniu Trentino w finale kędzierzynianie zarobią 500 tysięcy euro.

ZAKSA - zarobki. Ile polski klub otrzymał za awans do finału Ligi Mistrzów?

Warto zaznaczyć, że w przypadku LM siatkarzy CEV nie tylko daje, ale i zabiera. Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej pobiera również daniny. Wobec tego od zarobków polskiego zespołu należy odjąć: wpisowe w fazie grupowej (25 tysięcy euro), wpisowe za ćwierćfinał (5 tysięcy euro) i około 500 euro opłat licencyjnych za zawodników.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

W związku z tym do momentu dojścia do finału ZAKSA zarobiła blisko 327 tysięcy euro brutto, co daje około 1,5 miliona złotych.

Oczywiście od tej kwoty należy odliczyć koszty organizacji meczów oraz wyjazdów, testów na koronawirusa oraz opłacanie sędziów, co jak podaje „Super Express”, daje kwotę prawie miliona złotych.

– Awans do finału może przynieść nam lekką górkę finansowo, ale dopiero wygranie Ligi Mistrzów da realny zysk – potwierdził w rozmowie z „Super Expressem” prezes klubu Sebastian Świderski.

RadioZET.pl