Zamknij

ZAKSA przeszła do historii. Kędzierzynianie obronili tytuł Ligi Mistrzów

22.05.2022 22:57
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
fot. Tomasz Kudala/REPORTER/East News

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w Lublanie Trentino Volley 3:0 w finale Ligi Mistrzów siatkarzy i tym samym obroniła tytuł. Rok temu kędzierzynianie również pokonali w finale Trentino 3:1.

Siatkarze ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonali Trentino Volley 3:0 (25:22, 25:20, 32:30) w finale Ligi Mistrzów i obronili trofeum, które zdobyli też w 2021 roku. Mecz rozegrano w Lublanie.

W poprzednim sezonie Grupa Azoty pokonała w najważniejszym spotkaniu rozgrywek Trentino 3:1 i po raz pierwszy w historii triumfowała w Lidze Mistrzów (jako pierwszy polski zespół). W 1978 r. zawodnicy Płomienia Milowice zwyciężyli w funkcjonującym wcześniej Pucharze Europy Mistrzów Krajowych. Trentino w rozgrywkach LM zwyciężyło trzykrotnie (2009, 2010, 2011).

ZAKSA obroniła tytuł Ligi Mistrzów

Dobre przyjęcie i skuteczne ataki ze środka Davida Smitha i Krzysztofa Rejno spowodowały, że kędzierzynianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie. Prowadzili 3:1, 7:4, jednak słabiej spisywali się na zagrywce, w związku z czym włoski zespół zdołał doprowadzić do remisu 8:8. Szybko jednak poprawiła wspomniany element gry drużyna z woj. opolskiego i nie pozwoliła, aby Trentino wyszło na prowadzenie. Po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka prowadziła 11:8, a po chwili 14:9. Włosi zdołali odrobić straty, kilka razy ponownie doprowadzili do remisu, ale ani razu nie wyszli na prowadzenie. Przy wyniku 22:24 skutecznie zaatakował tzw. piłkę przechodzącą Aleksander Śliwka i ZAKSA objęła prowadzenie w setach.

Początek drugiej odsłony należał do Trentino, które prowadziło 7:5, 9:7, jednak drużyna z Kędzierzyna-Koźla stosunkowo szybko doprowadziła do remisu (12:12). Końcówka seta była popisem gry w jej wykonaniu. Szczególnie efektownie wyglądały tzw. wybloki kędzierzynian. Po tym jak dobrze zaatakował Łukasz Kaczmarek, jego ekipa prowadziła w setach 2:0.

Bardzo zacięty był ostatni set. Przy wyniku 9:9 chwilę na parkiecie leżał libero Grupy Azoty Erik Shoji. Na szczęście nie doznał on poważniejszej kontuzji i wrócił do gry. Najwyraźniej ta sytuacja wybiła trochę z rytmu jego kolegów, gdyż stracili dwa kolejne punkty. Nie dali jednak powiększyć przewagi rywalom. Po chwili było 11:11. Kilkanaście minut później problem ze zdrowiem miał rozgrywający zespołu z Polski Marcin Janusz. Wydawało się, że zejdzie z boiska przy prowadzeniu Trentino 23:22, jednak ostatecznie pozostał na placu gry. Mimo że wyraźnie cierpiał, gdy trwała walka na przewagi, grał do końca, zaś jego drużyna wykorzystała siódmą piłkę meczową. Ostatni punkt w tym sezonie Ligi Mistrzów zdobył Kamil Semeniuk.

ZAKSA - Trentino: Wynik meczu finałowego LM siatkarzy

Trentino Volley - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (22:25 20:25, 30:32).

  • Trentino: Riccardo Sbertoli, Matej Kazijski, Srecko Lisinac, Daniele Lavia, Alessandro Michieletto, Marko Podrascanin - Julian Zenger (libero) - Wont D'Heer, Giulio Pinali.
  • ZAKSA: David Smith, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Krzysztof Rejno, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka - Erik Shoji (libero) - Bartłomiej Kluth.

RadioZET.pl