PlusLiga: Horror w Kędzierzynie-Koźlu, ZAKSA pokonała ONICO

Maciej Walasek
27.04.2019 18:41
ZAKSA - ONICO
fot. PAP

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w pierwszym meczu finałowym mistrzostw Polski wygrała we własnej hali z ONICO Warszawa 3:2 (25:23, 25:21, 20:25, 27:29, 17:15). W tie-breaku doszło do kontrowersyjnej sytuacji, w której Łukasz Kaczmarek otrzymał czerwoną kartkę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

ZAKSA świetnie rozpoczęła mecz. Gdy prowadziła 15:7, trener ONICO Stephane Antiga zdecydował się wziąć już drugi w tej odsłonie spotkania czas. Na placu gry było już w tym momencie dwóch zmienników w zespole ze stolicy. Weszli Maciej Muzaj i Mateusz Janikowski.

Druga reprymenda najwyraźniej podziałała na podopiecznych byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Zmniejszyli straty najpierw do trzech punktów (15:12, 19:16), a potem do zaledwie jednego (19:18 po efektownym bloku ONICO).

Zobacz także

Po skutecznym ataku po przekątnej Aleksandra Śliwki i sprytnym obiciu bloku przez Łukasza Kaczmarka ZAKSA znów odskoczyła na trzy punkty (21:18). Wydało się, że kibice nie będą oglądać emocjonującej końcówki, ale ONICO poderwało się do walki. Przy wyniku 23:22 Maciej Muzaj uderzył piłkę z zagrywki w siatkę. Kędzierzynianie nie wykorzystali pierwszej piłki meczowej, ale w następnej akcji zagrywkę zepsuł Piotr Łukasik.

W drugim secie wyrównana walka trwała do wyniku 18:18. Potem ZAKSA, w dużej mierze dzięki zagrywce Mateusza Bieńka, doprowadziła do wyniku 23:18. Rywale tej straty nie byli wstanie odrobić, zaś set zakończył efektownym blokiem Łukasz Kaczmarek.

Siatkarze z Warszawy byli jednak lepsi w dwóch następnych setach i doprowadzili do tie-breaka.

ZAKSA - ONICO: Tie-break w cieniu skandalu

W tie-breaku pierwsi piłkę meczową mieli gracze ONICO. Przy stanie 14:13 po zagrywce Mateusza Bieńka, przyjmował Piotr Łukasik. Zawodnik popełnił błąd podwójnego odbicia, ale sędzia tego nie dostrzegł. Wówczas Nikołaj Penczew zdobył decydujący punkt. Goście oszaleli z radości, a zawodnicy ZAKSY rzucili się w stronę sędziego. Nerwów nie wytrzymał Łukasz Kaczmarek, który uderzył w słupek sędziowski, za co otrzymał czerwoną kartkę.

Chwilę później arbiter przyznał rację gospodarzą i rywalizacja została wznowiona. Ostatecznie górą była ZAKSA, która wygrała 17:15.

RadioZET.pl/PAP/MW