Zamknij

Wilfredo Leon zabrał głos po fatalnym upadku: "Bałem się"

02.11.2022 20:04

- Wiem, że wielu z Was przestraszyło się po tym, co zobaczyło. Też się bałem - napisał Wilfredo Leon na Instagramie. W ten sposób odniósł się do swojego koszmarnego upadku w finale Superpucharu Włoch.

Wilfredo Leon
fot. Twitter/screen

Wilfredo Leon był czołową postacią finału Superpucharu Włoch, w którym jego i Kamila Semeniuka Sir Safety Perugia pokonała Cucine Lube Civitanovą 3:2. Niestety Kubańczyk z polskim paszportem nie pamięta końcówki, gdyż w piątym secie uległ bardzo groźnie wyglądającemu wypadkowi

29-latek otrzymał wystawę na drugą linię. Wysoko wyszedł w powietrze, ale opadając, poślizgnął się i z ogromnym impetem uderzył potylicą w parkiet. Zawodnik stracił na moment przytomność, ale na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń. Po badaniach wrócił z drużyną do Perugii. W środę na Instagramie opublikował poruszający wpis.

Wilfredo Leon o upadku

"Jestem wierzący. Zawsze dziękuję Bogu, że jestem zdrowy, że moja rodzina ma się dobrze i mogę robić to, co kocham, czyli grać w siatkówkę. Wiem, że wielu z Was przestraszyło się po tym, co wczoraj zobaczyło. Też się bałem, ale wierzyłem, że Bóg mi pomoże. I wygląda na to, że nic mi nie jest" - napisał reprezentant biało-czerwonych.

Wilfredo Leon podziękował też kibicom za masę wiadomości i wsparcie, jakie mu okazali. Nie zapomniał też pogratulować kolegom zwycięstwa w tie-breaku w Superpucharze Włoch.

RadioZET.pl/Instagram