Siatkarze kończą sezon. W 2020 roku ostateczny sprawdzian dla drużyny Vitala Heynena

15.10.2019 12:45
Vital Heynen podsumował sezon
fot. FIVB

Kwalifikacja olimpijska, brązowe medale Ligi Narodów i mistrzostw Europy oraz srebrny krążek Pucharu Świata - tak w skrócie wyglądał zakończony właśnie sezon siatkarskiej reprezentacji Polski. Największą wartością jest jednak fakt, że nasza kadra sukcesy osiąga bez względu na skład, w jakim występuje. Vital Heynen już snuje plany na przyszły sezon.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

Od początku pracy z biało-czerwonymi Belg powtarzał, że dla niego liczy się tylko złoty medal olimpijski, ale po drodze jest kilka trofeów do wywalczenia. Pierwszy etap został już zakończony i choć obfitował w sukcesy, to ten ostateczny test dopiero się zbliża. Igrzyska olimpijskie rozpoczną się 24 lipca 2020 roku w Tokio.

Srebrny medal w Pucharze Świata

Tymczasem reprezentacja Polski udanie zakończyła sezon 2019 - w Pucharze Świata, który tym razem miał tylko prestiżowe i finansowe znaczenie, mistrzowie świata zajęli 2. miejsce, za Brazylią i sięgnęli po srebrny krążek. Vital Heynen w krótkim wpisie na Twitterze podsumował minione miesiące.

"Po brązie w Mistrzostwach Europy i srebrze w Pucharze Świata, jesteśmy mentalnie gotowi do walki o cel ostateczny: złoto w Tokio. Dziękuję zawodnikom, sztabowi, federacji i kibicom za Waszą wspaniałą pracę" - napisał trener.

Heynen sprawdził ok. 30 siatkarzy

Najbardziej cieszy jednak fakt, że drużyna osiągała świetne rezultaty bez względu na skład. W Lidze Narodów brylowali młodzi, m.in. Bartosz Bednorz czy Marcin Komenda oraz nieco starszy Karol Kłos. Na kwalifikacje olimpijskie dołączył Wilfredo Leon, a nie w pełni wykorzystywany mógł być Bartosz Kurek, który stracił niemal cały sezon ze względu na kontuzję.

W sumie trener sprawdził w tym sezonie ok. 30 zawodników. Ma kłopoty bogactwa, a to oznacza, że ktoś w przyszłym sezonie będzie bardzo rozczarowany, gdy nie znajdzie się w składzie na igrzyska olimpijskie. Już w tym roku zawiedziony mógł być Bednorz - kapitalna Liga Narodów, wyróżnienie w postaci miejsca w najlepszej drużynie Final Six nie wystarczyły, by przekonać Heynena do zabrania go na kwalifikacje olimpijskie czy mistrzostwa Europy. A przecież w tych zawodach Belg miał do dyspozycji 14 graczy, bilety do Tokio otrzyma tylko 12.

RadioZET.pl