Zamknij

Vital Heynen opuści reprezentację Polski? Przedłużenie kontraktu niepewne

29.04.2020 10:47
Vital Heynen może nie przedłużyć kontraktu z Polską
fot. Shutterstock

Vital Heynen może nie poprowadzić reprezentacji Polski podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Jak przekonuje portal WP Sportowe Fakty, w negocjacjach dotyczących przedłużenia kontraktu pojawiły się rozbieżności, na co wpływ ma pandemia koronawirusa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Podpisana w 2018 roku umowa z Vitalem Heynenem obowiązuje do 30 września 2020 roku. Miało to zagwarantować dwuletni cykl przygotowań do igrzysk olimpijskich w Tokio, a po najważniejszej imprezie czterolecia miała nastąpić weryfikacja osiągnięć. Niestety, pandemia koronawirusa i przesunięcie IO na 2021 rok pokrzyżowała plany zarówno Belga, jak i polskiej federacji. Teraz trzeba tę umowę przedłużyć, a to - jak wynika z informacji WP Sportowych Faktów - wcale nie jest takie oczywiste, jak początkowo się wydawało.

Prezes PZPN Jacek Kasprzyk przekonywał w mediach, że sprawa wydaje się "bardzo łatwa", a jednocześnie był skłonny do negocjacji. - Według mnie jeżeli kontrakt obowiązuje do igrzysk, a igrzyska są przesunięte nie z naszej winy, obie strony powinny respektować jego warunki. Nie jestem jednak przeciwnikiem korekt w umowie dotyczących warunków finansowych. Trener Heynen jest teraz w innej pozycji niż wtedy, gdy obejmował naszą reprezentację. Zdobył mistrzostwo świata, a w zeszłym roku też dołożył kilka medali - mówił. Również Heynen wyrażał chęć dalszej współpracy z reprezentacją Polski.

Heynen chce zarabiać jak najlepsi

W niespełna dwa lata pozycja negocjacyjna Heynena diametralnie wzrosła - z każdej imprezy wraca z medalem, i to bez względu na to, w jakim składzie drużyna występuje. Złoto MŚ, srebro PŚ i brązowe krążki ME oraz Ligi Narodów świadczą o jego doskonałym warsztacie i zrozumieniu z siatkarzami.

ME siatkarzy 2021 z inną datą? Turniej może odbyć się wcześniej

Tymczasem jednym z powodów zatrudnienia Belga w 2018 roku były właśnie względy ekonomiczne i stosunkowo niewielkie wymagania finansowe. Teraz Heynen stał się jednym z najlepszych szkoleniowców na świecie i chciałby zarabiać jak jego koledzy po fachu z Brazylii, Rosji czy Włoch.

Cięcia w PZPS

I tu znowu wracamy do pandemii koronawirusa. Z jej powodu sport zamarł, niemal wszystkie wydarzenia są odwołane lub przełożone, w przypadku niektórych nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje, a to oznacza zdecydowanie mniejsze wpływy do kasy poszczególnych związków sportowych, w tym także PZPS-u.

Sponsorzy federacji przeżywają kryzys finansowy. Umowy z państwowym koncernem Orlen czy z siecią telekomunikacyjną Plus są skonstruowane tak, że wypłata środków finansowych zależne są od wykonania zadań, m.in. wygranych spotkań czy zdobytych medali. A tego na chwilę obecną nie da się zrealizować.

Vital Heynen chwali polski rząd. Mówi, jak Belgia radzi sobie z koronawirusem

Na razie PZPS broni się przed obniżkami pensji swoim pracownikom, ale nie ma też mowy o podwyżkach. Do końca września jest jeszcze sporo czasu, być może gospodarka wróci na właściwe tory, a w konsekwencji uda się dojść do porozumienia z Vitalem Heynenem.

Mówi się, że nowa umowa obowiązywałaby do mistrzostw Europy 2021, których Polska będzie współgospodarzem, lub MŚ 2022.

Koronawirus - aktualne dane. Co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty