Vital Heynen: Coraz bardziej czułem, że zostawiam mój zespół w Zakopanem

Andreas Nicolaides
15.07.2019 16:25
Vital Heynen
fot. PAP/EPA

Vital Heynen wyjaśnił, dlaczego opuścił Chicago tuż przed meczem reprezentacji Polski z Brazylią o 3. miejsce Ligi Narodów. Jak przyznał, zrobił to w trosce o drużynę, która w tym czasie przygotowywała się do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskim 2020 w Tokio.

- Każdego dnia coraz bardziej czułem, że zostawiam mój zespół w Zakopanem. Jeśli byłoby dwoje dzieci i jedno z nich byłoby „w świetle”, a drugie „w ukryciu”, to wiem, że wielu rodziców popełniłoby błąd i przede wszystkim zajęłoby się tym widocznym, zapominając o drugim dziecku - powiedział w rozmowie z serwisem Sport.pl.

Zamieszanie wokół Vitala Heynena. Prezes nie wiedział, a powiedział... [KOMENTARZ]

- Dzień po dniu drużyna z Zakopanego wymykała mi się z rąk. Nie miałem kontroli nad tym, co robi, nie byłem w stanie śledzić jej treningów. Moją największą obawą jest to, że w Chicago zostałem za długo, a nie za krótko - dodał szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Vital Heynen zostawił reprezentację w Chicago

Heynen najwyraźniej nie spodziewał się, że rezerwowy skład, który zabrał na Final Six Ligi Narodów zajdzie tak daleko - tym bardziej, że w grupie rywalizował z najlepszymi ekipami pierwszej fazy turnieju - Iranem i Brazylią. Jego pierwotny plan zakładał, że wróci z kadrą do kraju przed weekendem. Dobra gra biało-czerwonych sprawiła jednak, że awansowali do półfinału, gdzie przegrali z Rosją, ale w meczu o 3. miejsce pokonali Brazylię 3:0.

Na Heynena spadła fala krytyki za to, że zostawił zespół tuż przed meczem o medal z "Canarinhos". On wrócił jednak do zawodników, którzy w Zakopanem przygotowują się do najważniejszego w tym roku dla siatkarzy turnieju - kwalifikacji do igrzysk olimpijskich Tokio 2020, które odbędą się w dniach 9-11 sierpnia w Gdańsku.

RadioZET.pl/Sport.pl/AN