LM siatkarzy: Porażka Vervy Warszawa, skomplikowana sytuacja wicemistrzów Polski

12.02.2020 21:31
Verva Warszawa przegrała z VB Tours
fot. PAP

Siatkarze Vervy Warszawa Orlen Paliwa przegrali na wyjeździe z Tours VB 0:3 (21:25, 21:25, 20:25) w meczu 5. kolejki grupy D Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski, którzy zanotowali trzecią porażkę, mają już tylko matematyczne szanse na awans do ćwierćfinału.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W wyjściowym składzie zastąpił go Igor Grobelny, który w pierwszym secie był najjaśniejszym punktem po stronie gości. Początek spotkanie nie zwiastował, że zakończy się ono szybka porażką gości. Prowadzili oni 6:2 i 10:7, ale potem role się odwróciły. Podopieczni Huberta Henno, zaliczanego w przeszłości do ścisłej światowej czołówki libero "Trójkolorowych", doprowadzili do remisu 11:11, a potem zaczęli budować przewagę. Pomogły im w tym cztery asy serwisowe i słaba skuteczność Kevina Tillie, który skończył tylko jeden z pięciu ataków.

Druga odsłona od początku toczyła się po myśli siatkarzy Tours VB (5:2). Gdy ich rywale zmniejszyli stratę do 4:5, to szybko opanowali sytuację i znów odskoczyli na kilka punktów. Dobrze radzili sobie oni w obronie, a gracze Vervy mieli coraz większe kłopoty w ofensywie. Francuska ekipa kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i pewnie objęła prowadzenie 2:0 w całym meczu.

Anastasi próbował coś zmienić. Od początku trzeciej odsłony na środku w miejsce Piotra Nowakowskiego, który miał zaledwie 29-procentową skuteczność w ataku, pojawił się Jakub Kowalczyk. Goście prowadzili 6:3 i 9:7, a na ich twarzach po udanych akcjach pojawiał się uśmiech. Radość nie trwała jednak długo, bo wyrównana walka skończyła się przy stanie 12:12. Potem znów nie byli w stanie zatrzymać miejscowych. Mecz zakończył zbiciem ze skrzydła Kameruńczyk Nathan Wounembaina.

Debiutująca w LM VERVA co prawda zachowała jak na razie drugie miejsce w tabeli, ale do czołowej ósemki awansują tylko trzy z pięciu ekipy, które uplasują się na tej pozycji na koniec fazy grupowej. Stołeczna ekipa zaś ma najgorszy bilans w tym gronie.

W ostatniej kolejce za tydzień zmierzy się ona na wyjeździe z Sir Sicomą Monini Perugia, której szkoleniowcem jest trener reprezentacji Polski Vital Heynen, a jednym z liderów przyjmujący biało-czerwonych Wilfredo Leon. Włoski zespół za sprawą środowej porażki ekipy z Warszawy, choć sam mecz 5. kolejki rozegra dopiero w czwartek, jest już pewny awansu do ćwierćfinału z pierwszego miejsca w tabeli.

RadioZET.pl/PAP