Zamknij

Nazwał ją małpą. Deputowany: "W Rosji nie ma rasizmu, nie jesteśmy Ukraińcami"

13.05.2022 11:50
Trener nazwał zawodniczkę małpą
fot. Twitter/screen

Andriej Woronkow, trener mistrza Rosji w siatkówce kobiet Lokomotiwu Kaliningrad, jedną z czarnoskórych zawodniczek z drużyny rywala nazwał "małpą". Zdaniem deputowanego Dumy Państwowej Witalija Miłonowa w Rosji nie ma rasizmu. - Nie jesteśmy jakimiś Ukraińcami - powiedział, cytowany przez portal sports.ru.

Siatkarką Lokomotiwu Kaliningrad do niedawna była reprezentantka Polski Malwina Smarzek, ale po rozpoczęciu wojny w Ukrainie odeszła z klubu i związała się krótkoterminową umową z zespołem Developresu Rzeszów. Jej była już ekipa sięgnęła po drugie z rzędu mistrzostwo Rosji, pokonując w piątym meczu finałowym Urałoczkę 3:2. Niestety w trakcie meczu doszło do skandalu rasistowskiego.

- Dlaczego znowu jej nie łapiesz? Dlaczego nie łapiesz tej małpy? - tymi słowami trener Lokomotiwu Andriej Woronkow zwrócił się do środkowej Walerii Zajcewej, która była niemiłosiernie obijana w bloku przez jedyną na placu czarnoskórą zawodniczkę, 21-letnią Kubankę Ailamie Cesé Montalvo. Zachowanie szkoleniowca nagrały kamery. Skandal miał jednak swój ciąg dalszy.

Deputowany Dumy tłumaczy Woronkowa

Głos w sprawie zabrał deputowany Dumy Państwowej Witalij Miłonow. - To źle, że tak się zdenerwował i tak ją nazwał. Nasi sportowcy nie pozwalają sobie na coś takiego. Jestem dumny, że w naszym sporcie nie ma nienawiści rasowej, występuje wielu ludzi o różnych kolorach skóry. Nie jesteśmy jakimiś Ukraińcami. To wszystko jest dla nich smutne - ocenił polityk. Dodał, że Woronkow powinien przeprosić Kubankę.

Nawiązanie do Ukraińców ma oczywiście związek z prowadzoną w tym kraju wojną. Propaganda rosyjska nie uznaje tego państwa i chce je przyłączyć do swoich terytoriów.

RadioZET.pl