KMŚ siatkarzy: włoski gigant za mocny dla Skry

16.12.2017 22:31

W drugim meczu 1/2 finału klubowych mistrzostw świata siatkarzy PGE Skra Bełchatów przegrała w Krakowie z Cucine Lube Civitanova 0:3 (23:25, 23:25, 23:25). Zwycięzcy w finale zmierzą się w niedzielę z Zenitem Kazań. Skra w zagra o 3. miejsce z Sadą Cruzeiro.

Mariusz Wlazły fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Skra zaczęła w bardzo dobrze, od prowadzenia 3:0. Kilkupunktową przewagę wicemistrzowie Polski utrzymywali przez dłuższy czas. Rywale po raz pierwszy doprowadzili do remisu po 17. Wtedy jednak bardzo dobrym atakiem popisał się Bartosz Bednorz, a chwilę później posłał asa serwisowego. Potem Włosi dotknęli siatkę i Skra prowadziła 20:17. Tej przewagi nie udało się jednak utrzymać. Rywale doprowadzili do remisu po 23.

Trener Skry Roberto Piazza poprosił o czas, ale nie wybiło to z uderzenia siatkarzy Lube. Enrico Cester popisał się świetnym serwisem, którego nie odebrał Bednorz. Z przyjęciem następnej zagrywki bełchatowianie też mieli duży problem. Mariusz Wlazły musiał przebijać piłkę dwoma rękami i posłał ją w aut.

W drugim secie Lube już kontrolowało przebieg gry. Na pierwszej przerwie technicznej Skra przegrywała 6:8, potem jeszcze bełchatowianom udało się zbliżyć na dystans jednego punktu – 10:11 i 11:12, ale rywale szybko odbudowali czteropunktową przewagę. Skra poderwała się jednak do walki. Po bloku Karola Kłosa i ataku Wlazłego przegrywała już tylko 22:23. Potem jednak Srecko Lisinac zepsuł zagrywkę. Bełchatowianie zdołali jeszcze obronić jednego setbola, a po kolejnym ataku Cwetana Sokołowa byli już bezradni.

Trzecią partię Lube rozpoczęło od prowadzenia 5:0. Skra zdołała zredukować stratę (6:8), ale na drugiej przerwie technicznej było już 16:11 dla włoskiego zespołu. Skra jednak nie odpuściła i doprowadziła do dramatycznej końcówki. Przy stanie po 22 czerwoną kartkę – skutkującą stratą punktu i zagrywki – otrzymał Srećko Lisinać. Szybko zrehabilitował się kończąc skutecznie atak. Potem jednak zaserwował w aut, a pierwszego meczbola wykorzystał Sokołow.

W pierwszym półfinale Zenit Kazań pokonał Sadę Cruzeiro (25:23, 25:19, 25:18).

Niedzielny mecz o 3. miejsce pomiędzy Skrą i Sadą rozpocznie się o godz. 17.30. Finał, w którym Zenit zmierzy się z Cucine Lube zaplanowano na godz. 20.30.

PGE Skra - Cucine Lube Civitanova 0:3 (23:25, 23:25, 23:25).

RadioZET.pl/PAP/mw

Oceń