Siatkarze wciąż nie otrzymali obiecanych premii za złoto MŚ. Minister w potrzasku

15.11.2018 14:32
sport

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z siatkarzami obiecał im blisko 2 miliony złotych premii za wywalczenie złotego medalu mistrzostw świata. Problem w tym, że minister sportu tak dużych nagród nie może wypłacić, bo złamałby ustanowione przez siebie prawo.

Siatkarze nie otrzymali jeszcze obiecanych premii za złoto MŚ fot. Piotr Molecki/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wysokość premii wypłacanych sportowcom reguluje rozporządzenie z 14 listopada 2017 roku. Na jego mocy zawodnik, który wywalczył mistrzostwo świata, może otrzymać jednorazową premię w wysokości 27,6 tys. zł. Tymczasem obiecane przez szefa rządu nagrody opiewałyby, po podziale, na ok. 100 tys. zł "na głowę".

- Jest klincz. Witold Bańka nie może złamać prawa, które przecież sam ustanowił. W obecnej sytuacji nie może wypłacić nagród wyższych niż wynosi limit - mówi w rozmowie z gazeta.pl anonimowy informator.

Oczywiście można by ten próg podnieść, ale wówczas resort sportu po każdym sukcesie naraziłby się na konieczność wypłacania z budżetu państwa ogromnych kwot. - Ministerstwo znalazło się w potrzasku. Po nowelizacji rozporządzenia wzrosłyby też nagrody za mistrzostwo świata w innych dyscyplinach. Minister może się tego obawiać - twierdzi.

Siatkarze czekają na premie

Sami siatkarze na razie nie wykonują nerwowych ruchów i cierpliwie oczekują na rozwój wypadków. Kapitan złotej drużyny Michał Kubiak wierzy, że "skoro obietnice publicznie zostały złożone, to zostaną spełnione".

RadioZET.pl/gazeta.pl/KS

Oceń