Zamknij

Oni znów to robią! Argentyńczycy idą po kolejny sensacyjny medal

06.09.2022 19:21
Reprezentacja Argentyny siatakrzy
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Reprezentacja Argentyny siatkarzy pokonała Serbię 3:0 (25:23, 25:21, 25:23) w meczu 1/8 finału mistrzostw świata siatkarzy 2022 i tym samym awansowała do ćwierćfinału. Brązowi medaliści olimpijscy nie byli faworytami i wydaje się, że znów mogą sprawić sensację.

Siatkarze Argentyny pokonali w Gliwicach Serbię 3:0 (25:23, 25:21, 25:23) we wtorkowym meczu 1/8 finału mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Słowenii i zagrają w ćwierćfinale ze zwycięzcą wieczornego spotkania Brazylia – Iran. Serbowie swoje wcześniejsze mecze rozgrywali w katowickim Spodku. Wygrali z kompletem zwycięstw grupę A, wyprzedzając Ukrainę, Tunezję i Portoryko.

Argentyńczycy rywalizowali w słoweńskiej Lublanie, gdzie zajęli trzecie miejsce w grupie F za Holandią i Iranem. Drużynę z Ameryki Południowej poprowadził Marcelo Mendez, który w sierpniu został szkoleniowcem wicemistrza Polski Jastrzębskiego Węgla. Jego zawodnicy podczas rozgrzewki zaprezentowali niebagatelne umiejętności futbolowe, potem już musieli się skupić na odbijaniu piłki rękami.

Argentyńczycy idą po kolejny sensacyjny medal

W pierwszym secie długo musieli odrabiać straty, ale nie pozwalali przy tym rywalom na odskoczenie. Wyszli na prowadzenie 20:19 po ataku Facundo Conte i – dobrze blokując - wygrali emocjonującą końcówkę.

Podobnie wyglądała druga partia. Serbowie znów nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku (10:6, 14:11). Po zablokowaniu Srecko Lisinaca na prowadzenie wyszli rywale (20:19), a zakończył rywalizację dwoma asami Conte.

Goście z Ameryki Południowej w trzeciej części od początku zaprezentowali lepszą dyspozycję od przeciwnika. Po autowym ataku Urosa Kovacevica ich przewaga wzrosła do trzech punktów (14:11) i już do końca odpierali skutecznie ataki Serbów. Wybuch radości Argentyńczyków nastąpił po ostatnim ataku Agustina Losera. Potem rozradowani pozowali na boisku do zdjęć. Serbowie, czwarty zespół poprzednich MŚ, odpadli z zawodów.

Trener Argentyńczyków Mendez zadeklarował, że następnego dnia po zakończeniu przez jego zespół udziału w MŚ pojawi się w jastrzębskim klubie. Jego nowi podopieczni na pierwszy trening z nim muszą jeszcze poczekać.

RadioZET.pl/PAP/Piotr Girczys