Zamknij

Ryszard Czarnecki będzie rządził polską siatkówką? "Nie podjąłem jeszcze decyzji"

20.08.2021 16:56
Ryszard Czarnecki
fot. Tomasz Kudala/REPORTER/EastNews

Ryszard Czarnecki, wieloletni europoseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, a obecnie m.in. wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, jest jednym z pięciu kandydatów do objęcia funkcji szefa siatkarskiej centrali w kraju. Polityk i działacz nie potwierdził jednak, czy ostatecznie weźmie udział we wrześniowych wyborach.

Wybory nowego prezesa PZPS odbędą się podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Delegatów Polskiego Związku Piłki Siatkowej zaplanowanego na 27-28 września. Wydarzenie zostało przełożone z 2020 roku z powodu pandemii COVID-19 i przesunięcia o 12 miesięcy najważniejszej imprezy czterolecia - igrzysk olimpijskich w Tokio. Na liście zgłoszeń znajduje się obecnie pięć nazwisk: obecny prezes Jacek Kasprzyk, Witold Roman (Mazowiecko-Warszawski Związek Piłki Siatkowej), Konrad Piechocki (Łódzki Związek Piłki Siatkowej), Tomasz Paluch (Lubuski Związek Piłki Siatkowej) oraz wiceprezes federacji, polityk PiS (wcześniej m.in. ZChN, AWS, Samoobrona) Ryszard Czarnecki, który otrzymał rekomendację Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej.

Urodzony w Londynie polityk i działacz w rozmowie z WP Sportowymi Faktami zdradził, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, czy weźmie udział w tych wyborach, ale jednocześnie przyznał, że przygotowuje już program.

Ryszard Czarnecki prezesem PZPS? [PROGRAM]

- Dopiero po ostatecznej decyzji ws. kandydowania przedstawię swój program. Obecnie pracują nad nim eksperci. Nie wychodzę przed szereg - mówi Czarnecki. Co według niego trzeba zmienić w zarządzaniu polską siatkówką?

- Warto powiedzieć o konieczności regularnych, bezpłatnych szkoleń dla trenerów w poszczególnych województwach i to z udziałem fachowców z zagranicy, a także o nawiązaniu współpracy z uczelniami wyższymi w celu wdrażania najnowszych technologii i wiedzy naukowej do szkolenia w Polsce. Trzeba też znaleźć sponsorów dla wojewódzkich związków piłki siatkowej i wesprzeć drużyny młodzieżowe w zakresie opłat sędziowskich. W niektórych regionach w ostatniej dekadzie wyraźnie spadła liczba drużyn uczestniczących w rozgrywkach. No i trzeba wprowadzić kolegialne zarządzanie związkiem - wylicza.

Ostateczne listy kandydatów na prezesa PZPS mają zostać ogłoszone pod koniec sierpnia. Wiceprezes federacji przekonuje, że idealnym rozwiązaniem byłoby wyłonienie jednego wspólnego kandydata. - Jestem człowiekiem ambitnym, ale potrafię złożyć ambicje na ołtarzu dobra siatkówki. Co nie zmienia faktu, że zgodziłem się kandydować na tym etapie, a to też o czymś świadczy - dodaje.

Wyzwania przed nowym prezesem PZPS

To, co najbardziej będzie trapić nowego prezesa, to kwestia obsady funkcji szkoleniowca męskiej i żeńskiej reprezentacji Polski. Panowie mają za sobą nieudane igrzyska olimpijskie, a to był ceł nadrzędny stawiany przed Vitalem Heynenem. Nawet rozpoczynające się na początku września mistrzostwa Europy mogą nie uchronić go przed dymisją. Jacek Nawrocki z kolei mimo kilku mniejszych sukcesów wciąż nie potrafi awansować z drużyną na igrzyska czy mistrzostwa świata. Potrzebny jest jakiś impuls, a tym może być zmiana trenera. Ponadto opiekun żeńskiej kadry może objąć stery w zespole mistrza Polski Grupie Azoty Chemik Police.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty