Zamknij

Roman Gulczyński nie żyje. Ujawniono przyczynę śmierci siatkarza

Maciej Walasek
20.01.2021 18:05
Roman Gulczyński nie żyje
fot. Shutterstock

Roman Gulczyński nie żyje. Po kilku dniach od śmierci polskiego siatkarza prokuratura ujawniła informacje o przyczynach zgonu 37-latka.

Roman Gulczyński zmarł w niedzielę, a o jego śmierci informowaliśmy następnego dnia. Po kilku dniach na światło dzienne wyszły nowe wieści w sprawie zgonu siatkarza. Okazało się, że ciało 37-latka zostało odnalezione w słynnym schronisku w Sudetach Wschodnich – Chatce pod Śnieżnikiem (1423 metrów n.p.m.).

- Przyczyną śmierci było zachłyśnięcie treścią pokarmową. Na ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń zewnętrznych bądź wewnętrznych. Nie stwierdzono, aby do zgonu doszło w wyniku czynu przestępczego. Śmierć nastąpiła bez udziału osób trzecich – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Rejonowej w Świdnicy Tomasz Orepuk w rozmowie z Polsat News.

Roman Gulczyński nie żyje. Znamy przyczynę śmierci

Z kolei na Facebooku GOPR-u poinformowano o akcji sprowadzenia zwłok z gór. Ratownicy przekazali, że przez obfite opady śniegu, dostęp do schroniska był utrudniony.

- Znaczne ilości świeżego śniegu, a także trudno dostępny teren, na którym położna jest Chatka, wymagały zaangażowania do działań ponad 15 ratowników. Wyprawa rozpoczęła się ok. godziny 9.30, zaś ostatnie związane z nią działania zakończyły się po godzinie 22 – czytamy.

Roman Gulczyński pierwsze siatkarskie kroki stawiał w Płomieniu Sosnowiec i Górniku Jaworzno. Następnie przeszedł do AZS-u Częstochowa, gdzie występował przez pięć lat. W wieku 19 lat przeszedł do Górnika Radlin. Później reprezentował barwy Gwardii Wrocław, Wandy Kraków czy Cuprum Lublin

RadioZET.pl