Zamknij

Mistrzynie olimpijskie pokonane "do zera". Kapitalny mecz polskich siatkarek

05.10.2022 20:00

Polki w świetnym stylu pokonały mistrzynie olimpijskie - reprezentantki USA 3:0 (25-23, 25:20, 25:18). Była to pierwsza wygrana naszych siatkarek w drugiej fazie mistrzostw. 

Polska - USA NA ŻYWO
fot. PAP/Roman Zawistowski

Polskie siatkarki pokonały w środę w Łodzi mistrzynie olimpijskie Amerykanki 3:0 (25:23, 25:20, 25:18) w meczu drugiej fazy grupowej mistrzostw świata. To czwarte zwycięstwo drużyny Stefano Lavariniego na turnieju. Dzięki dzisiejszemu rezultatowi znacznie wzrosły szanse biało-czerwonych na grę w ćwierćfinale.

-Nie kalkulowaliśmy przed spotkaniem z Serbią, nie kalkulujemy teraz. Dla nas najważniejsze jest skupienie się na rywalu. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu damy kibicom kolejne emocje - powiedział tuż po spotkaniu Stefano Lavarini.

Polki zaczęły jednak najgorzej jak mogły. Podobnie jak dzień wcześniej z Serbią, pozwalały rywalkom na wszystko. Amerykanki pierwszy punkt oddały gospodyniom po objęciu prowadzenia 5:0. Dobrą zaliczkę mistrzynie olimpijskie utrzymywały do stanu 10:4, kiedy przez blok nie mogła przebić się Zuzanna Górecka. To nie załamało jednak Polek, wśród których świetnie spisywała się Magdalena Stysiak. Liderka ciągnęła biało-czerwone i po jej kolejnym ataku było już tylko 11:9 dla USA. Po meczu Zuzanna Górecka przyznała, że Polkom zdarzają się ostatnio słabsze początki spotkań. - My w sumie czasem zaczynamy słabo sety. Z każdego wyniku da się wrócić i odwrotnie, każdy wynik da się stracić. Skoncentrowałyśmy się na maksa, zostawiłyśmy kawał serducha, no i pokazałyśmy, że jesteśmy w stanie z meczu na mecz grać lepiej - mówiła o początku spotkania Zuzanna Górecka. 

Polska - USA. Popis w drugim i trzecim secie

Później gra toczyła się punkt za punkt, a od stanu 17:16 inicjatywę przejęły podopieczne Lavariniego. Do remisu 17:17 doprowadziła blokiem Kamila Witkowska, a po długiej wymianie punkt zdobyła Olivia Różański. To było pierwsze prowadzenie Polek w meczu, którego nie oddały do końca seta. Jego końcówka była pojedynkiem Stysiak z Andreą Drews. Amerykańska atakująca obroniła piłkę setową, lecz po chwili Sarah Parsons zepsuła zagrywkę.

Świetną grę Polki kontynuowały w drugim secie. Na jego początku wychodziło im wszystko, a szczególnie gra blokiem. Ważne punkty zdobywały środkiem Agnieszka Korneluk i Witkowska. Gospodynie nadawały też ton grze w trzecim secie. Ta partia zaczęła się od trudnych dla przeciwniczek zagrywek Joanny Wołosz. Nadal świetnie spisywał się blok Polek. Po kolejnym ataku Korneluk biało-czerwone wygrywały 7:3, kiedy Różański zatrzymała na siatce Drews było 14:9, a po bloku Góreckiej – 18:12. Taka zaliczka i koncertowa gra Polek była gwarancją zwycięstwa w tym secie i całym meczu. Dwie ostatnie piłki również były zasługą szczelnego bloku.

- Wczoraj byłyśmy nieswoje, ale to już przeszłość. Cieszyłyśmy się, że możemy grać z najlepszą drużyną na świecie, to ogromne doświadczenie. No i radość, bo wygrałyśmy 3:0, a wygrać z Amerykankami nie jest łatwo. To było bardzo ważne spotkanie, zdawałyśmy się sobie z tego sprawę. Nacieszymy się, ale zaraz trzeba skupić się na kolejnym spotkaniu - mówiła po meczu Zuzanna Górecka, a Agnieszka Korneluk dodała: -Kolejny mecz, w którym nie zaczynamy dobrze, ale potrafimy się podnieść. Ciężko nie patrzeć na wynik, ale my pozostawałyśmy skoncentrowane. Dzisiaj sto procent skupienia, pozytywnej motywacji po wczorajszym meczu, który zupełnie nam nie wyszedł. Dzisiaj my dołożyłyśmy cegiełkę do tego, że Amerykankom gra się trudniej.

Konfrontacja Polek z triumfatorkami turnieju olimpijskiego w Tokio zakończyła drugą serię spotkań w grupie F, z której awans do ćwierćfinału wywalczą cztery najlepsze drużyny. W kolejnych dwóch meczach zagramy zKanadą i Niemcami. Wygrana w obu spotkaniach da nam awans do ćwierćfinału. - Teraz przed nami dwa ciężkie mecze. Kanada i Niemcy to zespoły, które grają bardzo dobrą siatkówkę. Skupiamy się na kolejnych spotkaniach - podsumowała Agnieszka Korneluk. 

W innych spotkaniach tej grupy Niemcy wygrały z Tajlandią 3:1, Serbia z Dominikaną 3:0, a Turcja pokonała Kanadę 3:0. Czwartek będzie dniem przerwy, a w piątek Polki zagrają z Kanadą. 

Tak relacjonowaliśmy mecz Polski z USA: 

RadioZET.pl/PAP/bap/ krys/