Liga Narodów siatkarek: Kontrowersyjna sytuacja w końcówce meczu Polska - USA

Krzysztof Sobczak
03.07.2019 11:30
Kontrowersyjna sytuacja w meczu Polska - USA
fot. FIVB

Reprezentacja Polski przegrała z USA 1:3 (25:21, 16:25, 15:25, 24:26) w pierwszym meczu Final Six Ligi Narodów siatkarek 2019. W końcówce biało-czerwone doprowadziły do równowagi, a na wyniku w dużej mierze zaważyła kontrowersyjna sytuacja.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

W czwartym secie dzięki zagrywce Magdy Stysiak Polki odrobiły straty i wypracowały setbola. Kolejny serwis przyjmującej biało-czerwonych nie był udany, ale wciąż istniała szansa na doprowadzenie do tie-breaka. Potem zdarzyło się coś, co nie powinno mieć miejsca na tym poziomie.

Polska - USA: Niezrozumiała decyzja sędziów i Stysiak

Przy stanie 24:24 Jacek Nawrocki prosił o czas dla swojego zespołu, ale zawiodła sygnalizacja dźwiękowa. Trener żywo gestykulował, jednak druga sędzia Joo-Hee Kang z Korei Południowej odciągnęła go od siebie, nie zezwalając na przerwę. Prowadzący to spotkanie Jiang Liu nakazał zagrywkę Bartsch-Hackley w chwili, kiedy Polacy cały czas protestowali. W efekcie Magda Stysiak, zamiast grać na gwizdek, złapała piłkę i wdała się w dyskusję z arbitrem. Reklamacje nic nie dały - punkt powędrował na konto Amerykanek, a po chwili Robinson wykorzystała pierwszego meczbola.

- Dla mnie to niezrozumiała sytuacja. Trener wciskał przycisk i prosił o przerwę, system jednak nie zadziałał i mimo wyraźnej gestykulacji druga sędzia nie pozwoliła na czas. Zamiast tego był gwizdek. Jasne, nie powinnam łapać tej piłki, tylko grać, biorę całą winę na siebie - oceniła po meczu Magdalena Stysiak.

- W takich momentach gra się do końca, a nie łapie się piłkę, bez względu na to, co sędzia pokazuje - zganiła swoją koleżankę Joanna Wołosz.

W czwartek, w drugiem meczu grupowym, reprezentacja Polski zagra z Brazylią. Początek spotkania o godz. 9 czasu polskiego.

RadioZET.pl/Polsat Sport/KS