Serbowie odpuścili mecz z Polską? Francuzi wściekli, kibice zażenowani, eksperci bronią

Krzysztof Sobczak
24.09.2018 10:45
Polska - Serbia
fot. PAP

Polscy siatkarze w meczu "o być albo nie być" w trzeciej fazie mistrzostw świata rozgromili Serbów 3:0. Po spotkaniu pojawiły się głosy oburzonych kibiców, którzy uznali, że "Plavi" podłożyli się biało-czerwonym chcąc w ten sposób wyeliminować Francję. Eksperci z takim zdaniem się nie zgadzają.

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem Serbowie "podłożyli się" Polakom?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"To był cyrk", "Kpiny z kibiców", "Z meczem nie miało to zbyt wiele wspólnego", "Serbowie wybrali Polskę" - między innymi takie komentarze można było odnaleźć w mediach społecznościowych. Podopieczni Nikoli Grbicia byli już pewni awansu do trzeciej fazy MŚ i mogli na luzie podejść do konfrontacji z wciąż urzędującym mistrzem świata.

Mało kto spodziewał się takiego lania. Polacy zmietli rywali z parkietu wygrywając do 17, 16 i 14, a to pozwoliło im pozostać w turnieju i wyrzucić z niego Francuzów.

Polska - Serbia. Pretensje Francuzów

Nie tylko kibice mają wątpliwości co do uczciwości Serbów. Siatkarze reprezentacji Francji nie oglądali na żywo poczynań "Plavich" i biało-czerwonych, lecz udali się do hotelu, co mogło sugerować, że nie wierzą w pozytywne rozstrzygnięcie [takim byłoby dla nich zwycięstwo Serbii - przyp. red.]. Wymowna była także reakcja tamtejszych mediów.

"Serbowie nie mieli nic do stracenia ani do zyskania. Przegrali 0:3 w udawanym i drwiącym meczu, ulegając mistrzom świata w mniej niż półtorej godziny" - napisał portal ouest-france.fr.

"Serbowie nie istnieli. Woleli, aby Polacy awansowali dalej. Chyba, że Polacy sami przypomnieli sobie, że mieli przecież wystarczająco talentu, by wygrać ostatnie mistrzostwa świata" - to już relacja "L'Equipe".

Mniej pretensjonalny był lider "Trójkolorowych", Earvin N'Gapeth, który przyznał, że Francuzi sami zawalili sprawę przegrywając aż trzy mecze, które powinni wygrać. Z Brazylią prowadzili 10:7 w tie-breaku, z Holandią wygrywali już 2:0 w setach, a z... Serbią zmarnowali trzy piłki meczowe.

Polska - Serbia: Mecz był ustawiony?

Z opiniami niektórych kibiców i francuskich dziennikarzy nie zgadzają się główni bohaterowie tego wydarzenia oraz eksperci, m.in. Wojciech Drzyzga.

"Dla ludzi, którzy myślą, że Serbowie odpuścili powiem wam tak. Znam 4 z 14 grających dziś osobiście i nie wierzę, że odpuścili. Tyle w temacie. Nam mecz wyszedł jak cudo. To daje fajny humorek przed grą w szóstce" - napisał komentator Polsatu Sport na Twitterze. "Jesteście smutnymi ludźmi" - dodał.

Były środkowy PGE Skry Bełchatów Srecko Lisinac także nie przebierał w słowach: - Mówcie co chcecie, chcieliśmy wygrać z Polską. W podobnym tonie wypowiadał się Nikola Grbić, który ten blamaż tłumaczył "przemęczeniem".  Nieco mniej "politycznie poprawny" był Uros Kovacević. - Nie pokazaliśmy naszej gry. Byliśmy wykończeni i zabrakło nam energii. Jestem jednak pewien, że w innych okolicznościach wygralibyśmy z Polakami - zapewnił przyjmujący "Plavich".

Polska - Serbia. Zaczęli w galowym składzie

Reprezentacja Serbii była już pewna awansu do trzeciej fazy turnieju, a mimo to trener Grbić postawił na galową szóstkę, z Podrascaninem, Atanasijeviciem i Ivoviciem na czele. Polacy bardzo szybko wybili rywalom siatkówkę z głowy - potężne zagrywki, znakomita relacja blok-obrona i duża skuteczność na kontrach sprawiły, że szkoleniowiec Serbów musiał dokonać zmian. Rotacja nie przyniosła jednak rezultatu i "Plavi" dostali lanie, jakiego dawno nie doświadczyli.

Oba zespoły zagrają w najlepszej szóstce MŚ. W stawce pozostały także Włochy, Rosja, Brazylia i Stany Zjednoczone, które jako jedyne nie zaznały jeszcze goryczy porażki. Losowanie grup odbędzie się w poniedziałek 24 września o godz. 11.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/sport.pl/KS