Zamknij

Były tylko momenty. Mistrzynie świata za mocne dla Polek

04.10.2022 21:53

Reprezentacja Polski poniosła trzecią porażkę w MŚ siatkarek 2022. Na rozpoczęcie drugiej rundy rywalizacji biało-czerwone przegrały w Łodzi z broniącą tytułu drużyną Serbii 3:0 (26:28, 22:25, 18:25). W środę podopieczne Stefano Lavariniego zmierzą się z USA.

Polska - Serbia
fot. Andrzej Wanda/East News

Siatkarki reprezentacji Polski rozpoczęły walkę o ćwierćfinał mistrzostw świata od meczu z najtrudniejszym rywalem z grupy F. Reprezentacja Serbii do tej pory bardzo skutecznie broni złota zdobytego na turnieju w 2018 roku: wygrała wszystkie spotkania w grupie, a do tego tylko raz, z Kanadą, nie zakończyła gry wynikiem 3:0. Jednym z pokonanych "do zera" była kadra USA, która w zeszłym roku zdobyła złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Serbia była więc niekwestionowanym faworytem do zwycięstwa we wtorkowym meczu. To jednak nie sprawiało, że Polki podchodziły do rywalizacji ze strachem, a wręcz przeciwnie. - Mecz z Turcją pokazał, że możemy powalczyć z topowymi zespołami, jak równy z równym. Czasami z teoretycznie dużo trudniejszym rywalem gra się bardziej komfortowo, bo kiedy nie jest się faworytem, jest mniej presji. Przy takim skupieniu i walce, jaką podjęłyśmy w Gdańsku, jesteśmy w stanie przeciwstawić się Serbkom, ale i też powalczyć z nimi o punkty – zaznaczyła środkowa reprezentacji Polski Kamila Witkowska. Niestety na słowach się skończyło.

MŚ siatkarek 2022: Polska - Serbia [WYNIK]

To była surowa lekcja siatkówki. Wszystkie sety przebiegały zgodnie z podobnym scenariuszem - do połowy było stosunkowo równo, potem rywalki odjeżdżały, a biało-czerwone rzucały się w pogoń. W pierwszej partii blisko było sukcesu. Gospodynie wyszły ze stanu 11:16 na 24:24, ale potem znowu wkradły się błędy. W trzeciej odsłonie przyjezdne trochę szybciej uciekły, a potem tylko kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń.

Różnicę zrobiła przede wszystkim atakująca mistrzyń świata Tijana Bosković. Kiedy jej koleżanki miały problem ze skutecznością, rozgrywająca posyłała wysoką piłkę do swojej koleżanki na skrzydle, a ta myliła się jak zwykle rzadko. W polskiej drużynie zawiodła zagrywka, przyjęcie i obrona, w której było mnóstwo niedokładności. Elementy defensywne przed tym spotkaniem przemawiały na korzyść biało-czerwonych, ale we wtorek w Łodzi nie było tego widać.

loader

W następnej kolejce podopieczne Stefano Lavariniego zagrają z mistrzyniami olimpijskimi, drużyną Stanów Zjednoczonych. USA na otwarcie drugiej rundy pokonały Dominikaną 3:1.

Zapis relacji z meczu Polska - Serbia

RadioZET.pl/PAP/