Zamknij

Z nieba do piekła i z powrotem. Polki o krok od ćwierćfinału MŚ

07.10.2022 22:40

Reprezentacja Polski jest już tylko o krok od awansu do ćwierćfinału MŚ siatkarek 2022. Po nieprawdopodobnym spotkaniu biało-czerwone pokonały w Łodzi drużynę narodową Kanady 3:2 (25:18, 19:25, 16:25, 25:23, 15:5). W sobotę Polki zagrają z Niemkami.

Polska - Kanada
fot. PAP

Reprezentacja Polski w czwartek rozegrała jedno z najlepszych spotkań w ostatnich latach i pewnie 3:0 pokonała aktualne mistrzynie olimpijskie, Amerykanki. To otworzyło biało-czerwonym drogę do ćwierćfinału MŚ siatkarek 2022, ale aby nie zmarnować tej szansy, trzeba było jeszcze zrobić dwa kroki - pokonać Kanadę i Niemcy.

- Zwycięstwo nad USA dało nam mnóstwo radości i pozwoli z podniesionymi głowami wejść w kolejne spotkania. Super, że wygrałyśmy, ale musimy zwyciężyć w kolejnych dwóch, by otworzyć sobie furtkę do ćwierćfinałów. Mamy wszystko w swoich rękach. W piątek i sobotę chcemy wyjść na mecze i je wygrać. Nie patrzymy na rywalki, tylko my musimy udowodnić całemu światu, że na to zasługujemy - mówiła po spotkaniu z USA Magdalena Stysiak.

MŚ siatkarek 2022: Polska Kanada [WYNIK]

Ten mecz był nieprawdopodobny. Olivia Różański przez cały mecz miała ogromne problemy ze zdobywaniem punktów (finalnie 7), Magdalena Stysiak była wielokrotnie podbijana albo sama uderzała po autach, swoje w bloku robiły środkowe, ale bez przyjęcia też trudno było wystawiać Asi Wołosz do swoich koleżanek. Jedynie Zuzanna Górecka i Maria Stenzel zagrały na swoim poziomie, zwłaszcza ta pierwsza ciągnęła zespół swoją zagrywką i długimi fragmentami przyjęciem oraz obroną. Kanadyjki z kolei genialnie broniły i czytały grę gospodyń turnieju.

loader

- Trudno grać, gdy widzisz, że liderkom nie idzie. W pewnym momencie Zuza pociągnęła ten zespół, w tie-breaku już wszystko zaskoczyło. Wreszcie uśmiechnęło się do nas szczęście - oceniła Wołosz. - Jesteśmy dumne z tego spotkania - przyznała Stenzel.

Pierwszy set nie miał większej historii, drugi i trzeci też, ale te padły łupem przyjezdnych z Ameryki Północnej. Polki prezentowały się beznadziejnie, wszystko lądowało w autach, a Kanadyjki zaczęły celować zagrywką libero oraz Różański. Szlagowska, która pojawiła się na parkiecie, nie poprawiła sytuacji. Czwarta partia ważyła się do ostatnich chwil - biało-czerwone uciekły, ale przeciwniczki dogoniły na 23:23. Ostatnią piłkę środkowa Maglio skończyła... uderzając dłonią w taśmę. Tie-break to już był popis polskiego bloku - Agnieszki Korneluk, Kamili Witkowskiej i Magdaleny Stysiak.

W sobotę Polki zagrają z Niemcami. Każda wygrana da awans do ćwierćfinału MŚ.

Polska - Kanada 3:2 (25:18, 19:25, 16:25, 25:23, 15:5)

RadioZET.pl/PAP

Zapis relacji z meczu Polska - Kanada