PlusLiga: Zwycięstwo PGE Skry na inaugurację sezonu

27.10.2019 21:35
PGE Skra Bełchatów
fot. PAP

PGE Skra Bełchatów pokonała w Ergo Arenie Trefl Gdańsk 3:1 na inaugurację nowego sezonu PlusLigi. W obu zespołach zadebiutowali nowi trenerzy: Michał Mieszko Gogol i Michał Winiarski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku   

Oba zespoły prowadzili nowi trenerzy – Trefla wieloletni zawodnik PGE Skry Michał Winiarski, który w ogóle zadebiutował jako pierwszy szkoleniowiec, natomiast gości asystent Vitala Heynena w reprezentacji Polski Michał Mieszko Gogol.

Pierwszego seta gospodarze przegrali 19:25, ale zdołali wyrównać stan rywalizacji, bo w drugiej partii triumfowali 25:22. Niewiele brakowało, aby także trzeci set zakończył się sukcesem gdańszczan. Zawodnicy Trefla prowadzili 24:23 i mieli piłkę setową, ale Bartosz Filipiak zagrał w aut. Za chwilę w ataku pomylił się Paweł Halaba, a zwycięstwo przyjezdnych przypieczętował asem serwisowym wybrany najlepszym graczem tego meczu atakujący Dusan Petkovic.

PGE Skra - Trefl: Nieudany debiut Winiarskiego

- Gdybyśmy prowadzili 2:1 mogło być różnie, ale PGE Skra ma bardzo doświadczonych siatkarzy i jeśli nie wykorzysta się swoich szans, to się je później traci. W czwartym secie robiliśmy wszystko, aby wróciła energia, ale zwycięstwo w trzeciej partii było tak blisko, że kiedy ją przegraliśmy, siedliśmy emocjonalnie. Generalnie walczyliśmy i dostarczyliśmy dużo pozytywnych emocji, nie tylko kibicom, ale także sobie – przyznał Winiarski.

W czwartym secie bełchatowianie nie zostawili rywalom złudzeń i pewnie wygrali 25:17 oraz całe spotkanie 3:1.

- Uciekł nam drugi set, bo gra była na styku. Mieliśmy dużo kontr, ale ich nie wykorzystaliśmy. Przełomowa okazała się trzecia partia. Po słabym początku odbudowaliśmy swoją grę, przełamaliśmy gdańszczan i skoncentrowani rozpoczęliśmy czwartego seta. Od razu narzuciliśmy w nim swój rytm i wyszarpaliśmy trzy punkty. Sporo kłopotu sprawił nam atakujący Bartosz Filipiak, którego przez długi czas nie mogliśmy powstrzymać. Zresztą cała drużyna Trefla zagrała bardzo dobrze, ambitnie oraz ofiarnie w obronie. Musieliśmy mocno się napocić, aby odnieść zwycięstwo - skomentował rozgrywający gości Grzegorz Łomacz.

Kolejne ligowe mecze te zespoły rozegrają już w środę. Gdańszczanie, ponownie we własnej hali, zmierzą się z Cerradem Eneą Czarnymi Radom, a bełchatowianie podejmą GKS Katowice, który w niedzielę niespodziewanie pokonał u siebie 3:2 Asseco Resovię Rzeszów.

RadioZET.pl/PAP