Andrzej Wrona: Jest jeszcze wiele do wygrania [WYWIAD]

18.02.2019 10:30
sport

- Marzy mi się medal dla Warszawy. To byłby historyczny krążek dla mojego rodzinnego miasta. Chciałbym powalczyć też z ONICO Warszawa w europejskich pucharach, najlepiej w Lidze Mistrzów. Jest jeszcze wiele do wygrania – powiedział w rozmowie z RadiemZET.pl  Andrzej Wrona.

Andrzej Wrona fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Maciej Walasek, RadioZET.pl: - Runda zasadnicza PlusLigi wkracza w decydującą fazę. ONICO Warszawa jest na drugim miejscu premiowanym grą od razu w 1/2 finału fazy play-off, ale Jastrzębski Węgiel depcze Wam po piętach. Dacie radę wytrzymać fizycznie?

Andrzej Wrona: - Przygotowywaliśmy się do tego sezonu tak, aby nasza dyspozycja utrzymała się do końca, a nie tylko do połowy rundy zasadniczej. Stawka jest ogromna. Oczywiście fajnie byłoby być w pierwszej „dwójce”, ale musimy pamiętać, że w zeszłym roku też plasowaliśmy się na drugim-trzecim miejscu, a ostatecznie spadliśmy na siódme i nic z tego nie było. Póki, co skupiamy się na walce o fazę play-off.

Na tę chwilę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdominowała rozgrywki ligowe, gdzie w 16 meczach z rzędu była niezwyciężona. 

- Siatkarze ZAKSY nie są nadludźmi. Z każdą drużyną można wygrać, tylko trzeba zagrać dobry mecz. Jak na razie ZAKSA gra bardzo równo. Za dwie kolejki będziemy grać z nimi na wyjeździe i jakby nie dało się ich pokonać, to, po co tam w ogóle jechać i walczyć o mistrzostwo Polski? Jedziemy z wiarą, że chcemy z nimi wygrać i taki jest nasz cel. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz i tak samo będzie z ZAKSĄ.

ONICO Warszawa ogłosiło, że nie przedłuży umowy ze Stephanem Antigą. Chciałbym dowiedzieć się, jak to wygląda ze strony siatkarzy: czy trener zrobił wszystko, co mógł w tym zespole i sami czuliście, że jest potrzebna zmiana na tym stanowisku? Czy jednak nie, ale taka była decyzja władz klubu?

- Takie jest życie sportowca: zarówno zawodników, jak i trenerów, gdzie mamy obowiązujące kontrakty. Jeżeli one się kończą, są przedłużane albo nie. W trakcie mojej kariery sam byłem w takiej sytuacji, gdzie nikt nie przedłużał ze mną umowy, więc chyba lepiej jest wiedzieć o tym wcześniej, żeby mieć więcej czasu na szukanie nowego pracodawcy. Ja jestem zawodnikiem i moim zadaniem jest trenować i grać mecze. Są też ludzie, którzy zarządzają klubem i to oni podejmują decyzje, które mają wpłynąć na poprawę gry zespołu i dobro drużyny.

Ostatni raz był Pan powołany do reprezentacji Polski w 2017 roku. Będzie Pan walczył o powrót do kadry?

- Ta walka trwa od początku sezonu ligowego i wszyscy o to walczą, żeby w tej kadrze być. Oczywiście priorytetem jest walka o ligowe punkty, ale przez cały sezon selekcjoner obserwuje wszystkich zawodników. Nie gram meczów po to, żeby być w kadrze, tylko po to, żeby te mecze wygrywać. Wiadomo, że po tych spotkaniach moja forma będzie ewentualnym pretekstem, żeby mnie powołać lub nie.

Ma Pan w swoim dorobku mistrzostwo świata, mistrzostwo Polski i kilka innych medali. Jakie są Pana kolejne cele?

- Chcę przez cały czas utrzymywać dobrą formę i stawać się coraz lepszym zawodnikiem. Marzy mi się zdobycie medalu dla Warszawy. To byłby historyczny krążek dla mojego rodzinnego miasta. Chciałbym również zdobyć Puchar Polski oraz powalczyć z ONICO w europejskich pucharach, najlepiej w Lidze Mistrzów. Jest jeszcze wiele rzeczy do wygrania.

RadioZET.pl/MW

Oceń